We wspomnianym okresie liczba bezrobotnych wynosiła na Węgrzech przeciętnie 162 tys. przy liczbie ludności wynoszącej niecałe 9,8 mln.

Najwięcej bezrobotnych znalazło się w grupie wiekowej od 15 do 24 lat. Wskaźnik bezrobocia wzrósł wśród nich do 10,8 proc. W grupie wiekowej 25-54 spadł do 3,1 proc.

Okres pozostawania bez pracy trwał przeciętnie 14 miesięcy. Trwale bezrobotni, a więc niemający pracy co najmniej od roku, stanowili 36,8 proc. wszystkich bezrobotnych.

Minister finansów Mihaly Varga, komentując te wyniki, zaznaczył, że tak niskiego wskaźnika bezrobocia nie było w kraju od zmiany ustrojowej i Węgry znajdują się obecnie na czwartym miejscu w UE pod względem najniższego bezrobocia. Jak podkreślił, poziom ten w 2010 r., czyli w momencie przejmowania władzy przez Fidesz, wynosił 12 proc.

Reklama

Poprawę wskaźników gospodarczych na Węgrzech, w tym spadek bezrobocia, akcentował rząd przed niedzielnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wybijał ją także premier Viktor Orban w poniedziałek, gdy po zdecydowanym zwycięstwie rządzącej koalicji konserwatywnego Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej w tych wyborach zapowiadał plan ochrony gospodarki.

Eksperci są zdania, że należy się spodziewać spowolnienia spadku bezrobocia, gdyż na rynku pozostała już tylko zupełnie niewykształcona siła robocza. Analityk ING Banku Peter Virovacz powiedział, że pracodawcom coraz trudniej zapełnić wakaty, bo struktura bezrobocia nie odpowiada potrzebom rynku w sensie geograficznym oraz wykształcenia.