Entuzjazm Polaków wobec UE zanikł. Trudno się temu dziwić

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 kwietnia 2024, 08:00
Entuzjazm Polaków wobec UE zanikł. Trudno się temu dziwić
Czy Unię da się lubić/ShutterStock
Z Unią Europejską jest trochę jak z pochodem pierwszomajowym z czasów PRL: „Ochota już przeszła, teraz idzie Wola”

Entuzjazm dla Unii, który dominował w Polsce (i nie tylko) 20 lat temu, gdzieś się ulotnił. I trudno się w gruncie rzeczy dziwić. „U sąsiada trawa zawsze wydaje się bardziej zielona” – mówi stare porzekadło. Z perspektywy kraju przeoranego najpierw doświadczeniem komunizmu, a potem kilkunastu lat burzliwej transformacji ustrojowej, ekonomicznej i społecznej, u progu XXI w. Unia mogła jawić się jako oaza stabilności i dobrobytu.

Owszem, były też obawy – że nas wykupią, odbiorą nam tożsamość itp. Proeuropejska większość trochę starała się je rozwiać argumentami, a trochę zabić śmiechem. Okazało się, że prawdziwe, długofalowe niebezpieczeństwo czaiło się gdzie indziej.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj