Suche liczby nie pozostawiają wątpliwości: według analiz, np. McKinseya, do 2030 r. AI wpompuje w globalną gospodarkę 13 bln dol. Na domiar dobrego, do końca nadchodzącej dekady aż 70 proc. firm wdroży u siebie przynajmniej jedną formę sztucznej inteligencji. Także na poziomie państw gra toczy się o wielką stawkę – urządzenia i usługi oparte na uczeniu maszynowym i algorytmach samouczących mają być nową elektrycznością, budulcem trwałych przewag narodowych gospodarek. Tu o swoje miejsce chce powalczyć również Polska, szykując własną strategię rozwoju AI. Już teraz wiadomo, że jedną z jej osi będą innowacje wykuwane na linii nauka – biznes. A jeśli tak, to na pierwszy plan wysuwa się NCBR.

– Od ponad 10 lat istnienia NCBR dąży do ścisłej współpracy nauki z biznesem przy tworzeniu innowacji. Widzimy wyraźnie, że nauka i biznes już wzajemnie się rozpoznały i wiedzą, że aby współpracować, kluczowa jest umiejętność zadania odpowiedniego pytania. To jest zadanie biznesu, który musi umieć sformułować pytanie, na które odpowiedzieć może nauka – podkreśla dr inż. Wojciech Kamieniecki, p.o. dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

>>> Czytaj też: Dane online czyli recepta na służbę zdrowia

Jednym z sektorów zidentyfikowanych jako potencjalne paliwo do budowy cyfrowej gospodarki są napędzane sztuczną inteligencją rozwiązania medyczne. Spośród wielu projektów, w które zaangażowane są środki NCBR, wyróżnia się ósemka liderów mających zadatki na medycznych czempionów. Kim zatem są kandydaci na przyszłego, polskiego jednorożca?

1 W ramach programu Strategmed rozwijany jest m.in. projekt MentorEye. Cel jest nader ambitny i zakłada opracowanie polskiego, napędzanego AI komplementarnego systemu komputerowo-molekularnej nawigacji chirurgicznej dla potrzeb leczenia chorób nowotworowych.

Nowotwory to druga najczęstsza przyczyna zgonów w Polsce. Odpowiadają też za 17 proc. przypadków niepełnosprawności. MentorEye niesie więc obietnicę osiągnięcia skokowego postępu w zwalczaniu – i profilaktyce, i leczeniu – chorób cywilizacyjnych, jakimi są nowotwory, poprzez wprowadzenie do praktyki pełniejszej automatyzacji i personalizacji procesów w leczeniu chirurgicznym. W konsorcjum są nie tylko cztery uczelnie wyższe, lecz także spółki, m.in. Neuro Device oraz Adamed.

2 Choroby cywilizacyjne stymulują także rosnące zapotrzebowanie na nowe, lepsze produkty medyczne – takie, które będą dostępne dla przeciętnego Kowalskiego. Jednym z nich jest Toucan Eye z Gdańska – system sztucznej inteligencji wspomagający osoby z dysfunkcją wzroku. Jego twórcy, finansowani w ramach flagowego konkursu NCBR „Szybka Ścieżka”, zapewniają, że Toucan Eye pozwoli osobom niedowidzącym dojrzeć i przeczytać w przestrzeni publicznej to, co dotychczas było dla nich niemożliwe do zidentyfikowania. Poręczne urządzenie składa się z bezprzewodowej słuchawki oraz zaawansowanego oprogramowania. Zaimplementowana technologia sztucznej inteligencji pozwoli na odczytanie informacji tekstowej (znajdującej się w otoczeniu danej osoby) oraz jej przetworzenie na dźwięk. Jasne i wyraźne komunikaty głosowe będą przekazywane zarówno w języku polskim, jak i angielskim. Toucan Eye obecnie znajduje się w fazie prac badawczo-rozwojowych – jego premiera oczekiwana jest jeszcze w tym roku.

3 Rozpoznawanie – tym razem kształtów – to najmocniejsza strona parającej się bioinformatyką krakowskiej spółki diCELLa. Jej flagowym produktem jest oprogramowanie zmieniające efektywność pracy diagnostów laboratoryjnych, wspierające ich przy analizie zdjęć mikroskopowych. DiCella wykorzystuje do tego technologię uczenia maszynowego i głębokich sieci neuronowych, na pierwszy ogień idą obrazy hematologiczne oraz rozmazy szpiku kostnego.

4 Kierowana przez Edytę Kocyk spółka Sidly rozgłos zyskała dzięki stworzeniu teleopaski Sidly Care, której towarzyszy złożony system telemedyczny. Dane z opaski są na bieżąco przekazywane do opiekuna. Jeżeli użytkownikowi opaski zdarzy się sytuacja alarmowa (np. upadek, przekroczenie zadeklarowanych wartości pracy serca, skok temperatury czy nawet samo zdjęcie opaski), to opiekun zostaje o tym automatycznie poinformowany. Co najważniejsze – wszystko dzieje się zdalnie. Teraz Sidly pracuje nad kolejnymi wersjami inteligentnej opaski, w której zaawansowane sieci neuronowe odgrywają coraz istotniejszą rolę.

5 Wizją SDS Optic jest opracowanie procedur i rozwiązań diagnostycznych oraz monitorujących w diagnostyce i leczeniu nowotworów. Dzięki temu firma chce zmniejszyć umieralność na złośliwe nowotwory o około 30 proc. Spółka szykuje się też do produkcji specjalnego urządzenia diagnostycznego w nowotworach piersi – w postaci mikrosondy. Otrzymane od NCBR fundusze pozwolą firmie m.in. na skalibrowanie urządzenia do potrzeb badań klinicznych.

6 Czy można nieinwazyjnie zbadać zaawansowane markery przepływu w naczyniach krwionośnych pacjenta? Naukowcy z warszawskiego LifeFlow, twierdzą, że jak najbardziej. Stąd, posiłkując się środkami z programu BRIdge Alfa, tworzą udostępniającą takie narzędzia diagnostyczne i działającą w warunkach klinicznych platformę obliczeniową. Dzięki wsparciu sztucznej inteligencji już wkrótce lekarze na całym świecie będą mogli w prosty i pewny sposób oceniać m.in. progresję zmian miażdżycowych.

7 Gry są dobre dla oczu – z taką tezą w świat innowacji wybrali się twórcy RemmedVR. Ten start-up jako pierwszy na świecie wykorzystał wirtualną rzeczywistość do leczenia wad wzroku. Dzięki autorskim grom terapeutycznym kliniki już niedługo mają obsłużyć zdalnie cztery razy więcej pacjentów, niż to się dzieje obecnie. Do tego lekarze na bieżąco będą mogli obserwować postępy w leczeniu pacjentów. Niektórzy z nich, słysząc tę wiadomość, przecierają ze zdziwienia oczy.

8 Ostatnią perełką na styku medycyny i AI, wspartą przez NCBR, jest MediBox – spółka pracująca nad budową urządzenia pozwalającego na zautomatyzowane przeprowadzanie badań diagnostycznych. Kiosk telemedyczny MediBox ma być również jednocześnie propagatorem nowych technologii w sektorze zdrowia, pokazującym, że technologie diagnostyki mogą – wraz z odpowiednią terapią – być lekiem na całe zło.

>>> Czytaj też: Co nam daje założenie Internetowego Konta Pacjenta? Rozmawiamy z wiceministrem zdrowia

Do końca nadchodzącej dekady aż 70 proc. firm wdroży u siebie przynajmniej jedną formę sztucznej inteligencji. W czołówce światowych i polskich rozwiązań będą te związane z medycyną