TSUE orzeka ws. polskiego sądownictwa. Rzecznik rządu: TSUE odnosi się do nieaktualnego stanu prawa

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 czerwca 2019, 14:45
Temida, sąd
Temida, sąd/ShutterStock
Poniedziałkowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE odnosi się do nieaktualnego stanu prawnego; czekamy na następne orzeczenia TSUE; dialog jest toczony na poziomie unijnym - mówił w rozmowie z dziennikarzami we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w poniedziałek, że przepisy polskiego prawa, które weszły w życie w kwietniu 2018 r. dotyczące obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszają wymogi.

Pytany o poniedziałkowy wyrok TSUE Müller odpowiedział, że odnosi się on do nieaktualnego stanu prawnego. "Jesteśmy też trochę zaskoczeni tym, że mimo tego, iż w ramach dialogu z dokonaliśmy pewnych korekt w ustawie o Sądzie Najwyższym, to ten wyrok zapadł" - powiedział.

Rzecznik rządu był także pytany o postępowania, które toczą się w TSUE, w tym dotyczące pytań prejudycjalnych w sprawie systemu dyscyplinarnego w polskim sądownictwie.

"Czekamy na następne orzeczenia, wyroki TSUE, ale najpierw poczekajmy, aż one zapadną. Ten dialog w ramach postępowań sądowych na poziomie unijnym toczony przy udziale wielu stron, dlatego liczymy na to, że też te argumenty, które pojawiają się w ramach dyskusji chociażby o Krajowej Radzie Sądownictwa zostaną uwzględnione" - dodał.

Poniedziałkowe orzeczenie TSUE dotyczy zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, które zakładały m.in. obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku sędziów SN i NSA z 70 lat do 65 lat. Skargę do TSUE w tej sprawie złożyła Komisja Europejska. W październiku ub.r. Trybunał wydał postanowienie zabezpieczające. Z kolei w listopadzie ub.r. Sejm, stosując się do postanowienia zabezpieczającego, uchwalił nowelizację, która umożliwiła sędziom SN i NSA, którzy już przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu. Dotyczyło to m.in. I prezes SN Małgorzaty Gersdorf. Komisja Europejska nie wycofała jednak skargi i w poniedziałek TSUE orzekł, że zaskarżone przepisy są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej.

Pytania do TSUE dotyczące m.in. zdolności Krajowej Rady Sądownictwa do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów skierował Sąd Najwyższy.

W grudniu 2017 roku Sejm uchwalił , która wprowadziła wybór przez Sejm 15 członków KRS - sędziów - na czteroletnią kadencję (poprzednio wybierały ich środowiska sędziowskie). Zgodnie z nowelą każdy klub poselski ma wskazać nie więcej niż 9 możliwych kandydatów. Izba ma ich wybierać co do zasady większością 3/5 głosów, głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów, na której musi być co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub. W przypadku niemożności wyboru większością trzech piątych głosowano by na tę samą listę, ale o wyborze decydowałaby bezwzględna większość głosów.

Pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego dotyczą m.in. tego, czy po przeprowadzonych jest w stanie stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w Polsce.

W TSUE jest kilka spraw z pytaniami dotyczącymi niezawisłości sędziowskiej w związku z wprowadzonymi w ostatnim czasie zmianami w polskim prawie. W połowie czerwca odbyła się rozprawa w sprawie pytania sądu okręgowego z Łodzi o niezawisłość sędziowską w związku z wprowadzeniem w Polsce systemu dyscyplinarnego wobec sędziów. Skład rozpoznający obawia się konsekwencji w razie wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla skarbu państwa. W sprawie miasto Łowicz żąda bowiem od wojewody łódzkiego prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych.

Inne pytanie dotyczy interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. Na początku września ub.r. do TSUE wystąpił z nim Sąd Okręgowy w Warszawie.

>>> Czytaj też: Rzecznik rządu: Wyrok TSUE odnosi się do historycznego stanu prawnego, który nie obowiązuje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj