Libia: Haftar nie chce rozmawiać o pokoju, dopóki nie zajmie Trypolisu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 czerwca 2019, 22:45
Gen. Chalifa Haftar nie zaangażuje się w żadną inicjatywę pokojową, "dopóki jego wojsko nie odzyska kontroli nad stolicą, Trypolisem" - oświadczył w czwartek Ahmad al-Mesmari, rzecznik samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL) pozostającej pod rozkazami Haftara.

Al-Mesmari przedstawił Haftara jako "libijskiego patriotę", który "gotów będzie do rozmów pokojowych", gdy tylko zostanie uwieńczona powodzeniem jego rozpoczęta 4 kwietnia ofensywa wojskowa mająca na celu zdobycie stolicy (w Trypolisie działa rząd uznawany przez ONZ jako jedyny prawomocny).

Wówczas "marszałek Haftar będzie gotów przedyskutować każdą propozycję polityczną, jaka byłaby w stanie wydobyć Libię z obecnego kryzysu" - powiedział dziennikarzom rzecznik ANL.

Haftar, samozwańczy marszałek, którego wojska kontrolują większość terytorium Libii i jego bogactwa naftowe, obiecuje - według słów rzecznika - "podjąć dialog narodowy ze wszystkimi stronami (konfliktu) w Libii, pod auspicjami ONZ".

Płk Al-Mesmari zapewniał też, że "wbrew temu, co niektórzy sugerują, marszałkowi nie chodzi bynajmniej o podział libijskich bogactw".

Rzecznik ANL zwołał konferencję prasową zaledwie dobę po ogłoszeniu przez rząd w Trypolisie, kontrolujący jedynie stolicę i niektóre obszary na zachodzie kraju, ważnego sukcesu: odbicia miasta Gharjan, bazy operacyjnej, z której Haftar kierował dotąd operacjami wojskowymi zmierzającymi do okrążenia i zdobycia stolicy Libii. Straty, jakie w tej bitwie poniosły wojska Haftara, to 57 zabitych, 75 rannych i 78 żołnierzy wziętych do niewoli.

Cel ofensywy, którą Haftar rozpoczął przeciwko Trypolisowi dokładnie w chwili, gdy przebywał tam sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, stanowiło niedopuszczenie do konferencji pojednania narodowego, która z inicjatywy Guterresa miała się rozpocząć dwa tygodnie później w libijskim mieście granicznym Ghadamis. Haftar, "silny człowiek Libii", uznał bowiem - jak pisze agencja EFE - że powodzenie konferencji co najmniej osłabiłoby jego pozycję.

Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury Muammara Kadafiego w 2011 roku Libia jest rozdarta między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy: na zachodzie jest rząd jedności narodowej premiera Fajiza Mustafy as-Saradża ustanowiony w 2015 roku w Trypolisie i popierany przez ONZ, a na wschodzie rząd ANL w Bengazi, którego szefem ogłosił się Haftar. Popierany przez Egipt i państwa Zatoki Perskiej Haftar nazywa swych rywali "terrorystami" i deklaruje, że "wyzwolenie" Trypolisu jest ostatecznym celem jego "misji".(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj