Warszawa, 10.07.2019 (ISBnews) - Środowy poranek przynosi stabilizację notowań złotego w relacji do euro i dolara. O godzinie 08:45 kurs EUR/PLN kształtował się na poziomie 4,2705 zł, pozostając na najwyższych poziomach od miesiąca, a notowania USD/PLN kształtowały się na 3,8091 zł, czyli znajdowały się blisko 3-tygodniowych maksimów.
Poranna stabilizacja notowań ma miejsce po tym, jak poprzednie 3 dni przyniosły wyraźne osłabienie złotego, w ślad za pogorszeniem nastrojów na rynkach globalnych i umocnieniem dolara, co nastąpiła po piątkowych danych z rynku pracy w USA. W tym czasie kurs EUR/PLN podskoczył o prawie 3 gr, a USD/PLN o ponad 5 gr. Dziś stabilizacji notowań sprzyja atmosfera wyczekiwania na popołudniowe wystąpienie szefa Fed.
Jerome Powell, na forum Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów, przedstawi raport Fed nt. polityki monetarnej, a następnie odpowie na pytani członków komisji. To wszystko będzie mieć miejsce o godzinie 16:00 polskiego czasu. Wystąpienie to powinno dać jednoznaczną wskazówkę co do tego, czy na posiedzeniu w dniu 31 lipca amerykański Fed obetnie stopy procentowe. Rynek terminowy zakłada, że tak się stanie. Wycenia takie prawdopodobieństwo na poziomie około 95 proc. Przejrzystość dotychczasowej polityki banku centralnego wymagałaby, żeby Powell w sposób jednoznaczny zapowiedział takie cięcie kosztu pieniądza lub wskazał innym możliwy termin.
Uzupełnieniem słów Powella będzie zaplanowana na godzinę 20:00 polskiego czasu publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Tym samy, na rynku walutowym wszystko co ważne dziś (ale i w całym tygodniu), wydarzy się dopiero po godzinie 16:00. Dotyczy to także rynku złotego. Do tego czasu należy spodziewać się ograniczonych wahań EUR/PLN i USD/PLN.
Później już wszystko zależy od tego, jakie sugestie odnośnie polityki monetarnej Fed pojawią się w wystąpieniu Powella. Jeżeli rynku uznają, że jego dotychczasowe oczekiwania odnośnie skali cięć stóp procentowych w USA były przesadzone, to dolar dalej będzie się umacniał, a nastroje na giełdach pogorszą się, co przełoży się na dalsze osłabienie złotego. Gdyby jednak szef Fed wyraźnie zasugerował obniżkę stóp w lipcu i nie wykluczył takiego samego ruchu we wrześniu, to reakcja będzie odwrotna, a złoty stanie przed szansą odrobienia przynajmniej połowy strat do euro i dolara z ostatnich trzech dni.
Marcin Kiepas
analityk Tickmill
(ISBnews)