W drugim kwartale tego roku realny wzrost drugiej co do wielkości gospodarki świata spowolnił do rekordowo niskiego tempa. To skutek wojny handlowej z USA oraz innych długoterminowych czynników oddziałujących na PKB, takich jak starzenie się społeczeństwa.

W okresie od kwietnia do czerwca realny PKB wzrósł o 6,2 proc. w stosunku do poprzedniego roku, co oznacza dalsze spowolnienie w porównaniu z 6,4 proc. wzrostem w pierwszym kwartale.

W celu pobudzenia gospodarki Pekin próbował zasilić kredytami sektor prywatny i wzmocnić krajową konsumpcję. Jednak operacja ta odbyła się kosztem wyższego zadłużenia.

>>> Czytaj też: "FT": Chińskie PKB rośnie najwolniej od trzech dekad, ale gospodarka jest znacznie większa i odporniejsza

Łączne długi przedsiębiorstw, gospodarstw domowych i państwa przekraczają obecnie 303 proc. PKB i stanowią około 15 proc. całego zadłużenia globalnego, wynika z raportu opublikowanego przez Institute of International Finance (IIF). W pierwszym kwartale 2018 roku zadłużenie Chińczyków wynosiło ok. 297 proc. PKB.

Reklama

Jak na razie przyspieszony wzrost zadłużenia wydaje się być ceną, jaką decydenci skłonni są zapłacić, za wyhamowanie spowolnienia gospodarczego.

Działania te stanowią odstępstwo od strategii z 2018 r., ograniczającej pozabilansowe pożyczki korporacyjne z pozabankowych instytucji finansowych (tzw. shadow banking sektor, czyli bankowość równoległa lub alternatywna).

Przy nominalnym wzroście PKB wynoszącym obecnie około 8 proc., który pozostanie daleko w tyle za około 11-procentowym wzrostem finansowania, skok relacji długu do PKB jest nieunikniony – uważa Raymonda Yeunga z Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

Politycy wzmocnili wsparcie fiskalne, w tym złagodzili zasady korzystania z długu publicznego w przypadku niektórych projektów infrastrukturalnych. Chiński rząd oświadczył też w zeszłym miesiącu, że w celu sfinansowania akcji pożyczkowej dla małych firm w sektorach takich jak produkcja i usługi, w 2019 r. banki powinny spróbować sprzedać obligacje za ponad 180 miliardów juanów (26,2 miliarda dolarów).

>>> Czytaj też: Czy spór między Chinami a USA spowolni gospodarkę?