Zapowiadając „bardziej poważną” współpracę gospodarczą z Łotwą, Łukaszenka wskazał, że nie chciałby, aby polityka brała górę nad gospodarką. „Dlatego cieszy mnie, że z waszym krajem, władzami i społeczeństwem tego życzliwego państwa bałtyckiego nie mamy szczególnych problemów” – dodał.

Minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkeviczs przebywa od czwartku z dwudniową wizytą na Białorusi.

W czasie spotkania Łukaszenka mówił o tym, że wkrótce możliwa jest jego wizyta na Łotwie. Według komunikatu prezydenckiej służy prasowej „prezydent w najbliższym czasie zamierza zobaczyć współczesną Rygę”.

Władze Łotwy wystosowały zaproszenie już dawno, a o możliwej wizycie tamtejsi politycy mówili już od 2017 roku, jednak jak dotąd do niej nie doszło. Łukaszenka miał pojechać do Rygi w maju, jednak ostatecznie wyjazd ten odwołano w związku z wyborami prezydenckimi na Łotwie.

„Chcemy dobrych relacji z Europą Zachodnią, z Europą w ogóle, UE, USA. Jako człowiek, który od dawna jest w polityce, rozumiem to i rozumiem, co to jest UE i Ameryka, ale my nigdy, za żadne pieniądze, nie zerwiemy naszych relacji z bratnią Rosją” – podkreślił Łukaszenka. Dodał, że w Rosji Białoruś jest szanowana, a jego własne notowania wynoszą tam ponad 60 proc., zaś Rosja – zawsze „w trudnych chwilach służyła Białorusi pomocą”.

Reklama

„Możecie być pewni, że macie do czynienia z suwerennym, niezależnym państwem. Tak będzie zawsze, przynajmniej dopóki ja będę prezydentem – na pewno” – powiedział.

W wywiadzie, udzielonym niezależnemu portalowi TUT.by Rinkeviczs podkreślił, że zaproszenie „jest aktualne”, a Ryga jest zainteresowana w kontynuacji dialogu i normalizacji w relacjach z Mińskiem.

„Rozumiemy, że Białoruś nie zamierza wstępować do UE, ani w przewidywalnej, ani - jak sądzę - w dalekiej przyszłości. Uważamy jednak, że jest możliwość budować dobry dialog i załatwiać sprawy, które są ważne dla was i dla nas” – powiedział łotewski minister.

Wskazując na sprawy, które niepokoją UE, takie jak stosowanie przez Białoruś kary śmierci, kwestie przestrzegania praw człowieka i podstawowych swobód, Rinkeviczs ocenił, że „jest gotowość do rozmowy na ten temat”.

Dodał, że Ryga ze szczególną uwagą obserwuje rozwój relacji na linii Mińsk-Moskwa, zwłaszcza tzw. pogłębienie integracji w sprawie której nalegają Rosjanie. „Uważamy, że o tym procesie powinni decydować nasi białoruscy partnerzy. Nie chcielibyśmy widzieć jakiegoś przymuszania, o charakterze gospodarczym czy innym. Widzieliśmy, co działo się w innych krajach, gdy zaczyna się przymus” – wskazał szef łotewskiej dyplomacji.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)