Najpierw żarcie, potem moralność. Jaki jest związek między procederem a sytuacją ekonomiczną ludności?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 października 2019, 16:57
Lupa, nieodpowiednia czcionka.
Jaki jest związek między procederem a sytuacją ekonomiczną ludności?/ShutterStock
Według słownika PWN „proceder” oznacza „działanie, często stanowiące czyjeś źródło utrzymania, które jest uznawane za niezgodne z prawem lub zasadami moralnymi”. W debacie publicznej z oceną procederu jest fundamentalny problem. Problem polega oczywiście na tym, jak się do tego zjawiska ustosunkować.

Czy na przykład złodziej samochodów albo dziesioniarz (sprawca rozboju) to postacie, które społeczeństwo powinno karać z całą surowością? Również po to, żeby odstraszać od takich zachowań potencjalnych następców. Takie podejście (wyrażane choćby w słynnych akcjach typu „zero tolerancji”, robionych przez polityków pozujących na bezkompromisowych szeryfów) dość dobrze pasowało do społeczeństw żyjących według neoliberalnego zestawu zasad, gdzie czynniki takie jak kontekst ekonomiczny przestępczości lub pochodzenie klasowe sprawcy spychane były na plan dalszy. Oficjalnie zaś panowało przeświadczenie, że każdy ma wolny wybór i może zdecydować, czy żyje w zgodzie z prawem, czy też nie. W tym drugim przypadku musi się liczyć z konsekwencjami.

>>> Czytaj też: Resort sprawiedliwości wydał 1,5 mln zł na akcję promującą małżeństwo. Cel? Walka z przestępczością

Takie podejście od zawsze wywoływało jednak sprzeciw. Krytycy wskazywali, że społeczeństwa szczycące się zerową tolerancją dla owych złodziei, dilerów i sprawców rozbojów są zakłamane. Karzą bowiem jedynie symptomy głębszych problemów społecznych, z których pospolita przestępczość wyrasta. Nie eliminują zaś ich przyczyn. Tradycja takiego głębokiego patrzenia na zbrodnię i występek jest długa i bogata. Mieści się w niej choćby „Opera za trzy grosze” Bertolta Brechta i Kurta Weilla, w której artyści mówią prowokacyjnie „najpierw żarcie, potem moralność". I pytają: „Czym jest włamanie do banku wobec założenia banku? Czym jest zamordowanie człowieka wobec wynajęcia człowieka?”.

A co na to ekonomia?

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj