Spadek dochodów i wzrost wydatków uderzą w obywateli. Samorządy winią rząd

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2019, 07:53
Kraków
Kraków/ShutterStock
Zmniejszone dochody i większe wydatki uderzą w mieszkańców. Samorządowcy o sytuację obwiniają rząd - czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej".

"W Łodzi nie będzie nowych tramwajów, w Gdańsku – zajęć pozalekcyjnych dla dzieci ani nauki pływania. W Bydgoszczy nie zostanie wybudowany basen, a w Lublinie zrezygnowano z remontu ulic. W Krakowie planowane są cięcia w programach imprez kulturalnych" - podaje dziennik.

Według gazety

"Trudna sytuacja finansowa to efekt m.in. obniżki podatków, co przekłada się na zmniejszenie wpływów do budżetów. Kłopoty pogłębiają także rosnące ceny energii i wysokie koszty gospodarowania odpadami. Największym problemem jest jednak zbyt niska subwencja oświatowa" - wylicza gazeta.

"Rzeczpospolita" informuje, że rząd podkreśla, iż wspomaga samorządy, systematycznie podnosząc nakłady na oświatę. "W tym roku subwencję zwiększyliśmy o ponad 3,8 mld zł" – mówił cytowany w artykule premier Mateusz Morawiecki podczas exposé w Sejmie.

"Wydatki na oświatę wzrosły znacznie bardziej niż subwencja" – ripostuje Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. Jego zdaniem sytuacja wkrótce będzie tragiczna.

>>> Polecamy: Trzynaste emerytury finansowane z Funduszu Solidarnościowego. Sejm uchwalił ustawę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj