„W kolejnych latach zamierzamy utrzymać posiadane zdolności produkcyjne. Liczymy, że jeżeli okaże się, iż rynek będzie w stanie wchłonąć więcej koksu, nasz właściciel - JSW – będzie skłonny zainwestować w nasze urządzenia wytwórcze” – poinformował rzecznik JSW Koks Roman Brańka.

W czwartek w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej przedstawiciele spółki przedstawili sytuację segmentu koksowniczego grupy JSW oraz zamierzenia w tym obszarze. W najbliższych latach dąbrowska koksownia planuje modernizację jednej z baterii koksowniczych; w dalszej perspektywie remont czeka następną baterię.

Wyceniana wcześniej na niespełna 350 mln zł modernizacja baterii nr 4 w koksowni w Dąbrowie Górniczej należy do kluczowych inwestycji w koksowniczej części grupy JSW. Efektem przedsięwzięcia ma być obniżenie kosztów produkcji, zmniejszenie uciążliwości dla środowiska oraz poprawa jakości wytwarzanego koksu. Natomiast na lata 2023-2025 wstępnie planowana jest modernizacja kolejnej baterii w Koksowni Przyjaźń - nr 3. Obydwie instalacje po remoncie będą należeć do najnowocześniejszych w światowym koksownictwie.

Dzięki modernizacji baterii w Dąbrowie Górniczej zmieni się proces produkcyjny, a w efekcie mniejsza będzie emisja pyłów i gazów - tlenku węgla, dwutlenku siarki oraz tlenków azotu. Możliwe będzie też bardziej elastyczne kształtowanie stosowanego w baterii wsadu. System napełniania komór zmieni się z zasypowego na ubijany, co ma nie tylko przynieść oszczędności, ale też podnieść jakość produktów.

Jak wskazał w czwartek Roman Brańka, prognozy wskazują na dalszy wzrost światowego zapotrzebowania na stal, a co za tym idzie – na koks, stosowany w procesie produkcji stali. Aby wyprodukować dwie tony stali, potrzeba tony koksu, a do jej wytworzenia – 1,4 tony węgla koksowego. Rocznie w procesie wielkopiecowym unijne huty zużywają ok. 37 mln ton koksu, do którego produkcji trzeba 53 mln ton węgla koksowego.

Reklama

Zatrudniająca ok. 2,4 tys. osób firma JSW Koks to spółka skupiająca aktywa koksownicze Jastrzębskiej Spółki Węglowej, złożona z dawnego Kombinatu Koksochemicznego w Zabrzu (z koksowniami w Zabrzu i Radlinie) oraz Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej.

Produkcja koksu należy do strategicznych obszarów działania grupy JSW. W ubiegłym roku jej przedstawiciele poinformowali, że do 2030 r. grupa przeznaczy w sumie ok. 1,5 mld zł na inwestycje odtworzeniowe i rozwojowe w swoich koksowniach. Zweryfikowane plany wobec części koksowniczej grupy JSW znajdą się w zaktualizowanej strategii, nad którą pracuje obecnie zarząd jastrzębskiej firmy.

Zgodnie z obecnymi założeniami, wśród strategicznych przedsięwzięć w tym segmencie znalazła się – oprócz modernizacji dwóch baterii w Koksowni Przyjaźń - także inwestycja w Koksowni Radlin, gdzie kosztem blisko 300 mln zł powstanie elektrociepłownia zagospodarowująca nadwyżkowy gaz koksowniczy na potrzeby produkcji prądu i ciepła. Projekt przewiduje budowę w ciągu 2,5 roku bloku energetycznego, który będzie dysponował mocą ok. 30 megawatów elektrycznych oraz ok. 37 megawatów termicznych.

Nowoczesna elektrociepłownia w Radlinie, spełniająca unijne wymogi środowiskowe, w szczególności tzw. konkluzje BAT (najlepszych dostępnych technologii) dla dużych obiektów energetycznego spalania, docelowo zastąpi planowaną do wyłączenia z końcem 2022 r. pobliską Elektrociepłownię Marcel, będącą własnością Polskiej Grupy Górniczej. Współfinansowana z unijnych funduszy inwestycja jest wpisana w rządowy Program dla Śląska.

Od początku tego roku do końca września produkcja koksu w grupie JSW wyniosła 2,5 mln ton i była niższa o ponad 7 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Zmniejszenie wolumenu produkcji rok do roku to przede wszystkim efekt zamknięcia jesienią ubiegłego roku wysłużonej koksowni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach.(PAP)

autor: Marek Błoński