Prof. Mączyńska: Po pierwszym kwartale inflacja stopniowo zacznie spadać

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 stycznia 2020, 19:01
Warszawa zakupy Złote Tarasy galeria handlowa
Warszawa zakupy Złote Tarasy galeria handlowa/ShutterStock
Po pierwszym kwartale 2020 roku inflacja stopniowo zacznie spadać - powiedziała PAP prof. SGH Elżbieta Mączyńska, komentując wtorkowe dane GUS dotyczące inflacji za grudzień. Dodała, że stopy NBP w 2020 roku raczej się nie zmienią.

Zaznaczyła, że nawet jeśli wzrost cen przekroczy 3,5 proc., to wiele wskazuje na to, że będzie to zjawisko przejściowe. "Jeśli oczywiście nie wystąpią, nieprzewidywalne, katastroficzne zjawiska nadzwyczajne, czyli tzw. czarne łabędzie" - dodała.

We wtorek Główny Urząd Statystyczny opublikował tzw. szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2019 r. Z danych wynika, że w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku ceny wzrosły o 3,4 proc., a w stosunku do poprzedniego miesiąca o 0,8 proc. "To wprawdzie więcej niż przewidywali analitycy, ale wykazane przez GUS dane są zgodne z trendem dotyczącym inflacji wskazywanym przez Narodowy Bank Polski" - powiedziała Mączyńska odnosząc się do komunikatu GUS.

Zaznaczyła, że skok grudniowy inflacji w dużej mierze wynika ze zmiany cen żywności, co było spowodowane m.in. ubiegłoroczną suszą.

Wskazała również, że impulsem do wzrostu cen jest wzrost płac, który w grudniu został spotęgowany przez tzw. mikołajkowe, czyli okolicznościowe świadczenia wypłacane przez pracodawców. "To przełożyło się na wzrost popytu, który i tak zawsze rośnie w okresie Bożego Narodzenia" - powiedziała. Dodała, że w konsekwencji, pociągnęło to za sobą znaczący wzrost cen.

Mączyńska wskazała, że po pierwszym półroczu inflacja powinna stopniowo zacząć spadać. Dodała, że jedną z przyczyn jej wyhamowania będzie osłabienie tempa wzrostu płac, co wynika m.in. z tego, że "pracodawcy coraz częściej decydują się na inwestycje pracooszczędne, w tym robotyzację".

Jako przykład podała fabrykę, którą Tesla ma zbudować pod Berlinem a nie w innym kraju, gdzie koszty pracy są niższe. "To będzie zakład prawie bez ludzi, gdzie większość zadań będą wykonywać roboty" - powiedziała. Zaznaczyła, że takie trendy uwidaczniają się też w Polsce m. in. w fabryce Volkswagen Poznań.

Pytana o to, czy Rada Polityki Pieniężnej może podjąć decyzję o podwyżce stóp procentowych, powiedziała, że biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, "stopy procentowe w 2020 roku raczej się nie zmienią".

>>> Czytaj też: Arak: Nie grożą nam takie szoki inflacyjne, jak w latach 70-tych czy 90-tych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj