Zgodnie z opublikowanym już dekretem w czasie stanu zagrożenia zakazany jest eksport komercyjny z Węgier siarczanu hydroksychlorochiny, a także zawierających go leków. CIR podał, że substancja ta jest stosowana do produkcji leku używanego w kilku krajach do leczenia chorych na Covid-19, chorobę wywoływaną przez koronawirusa.

„Jako że Węgry są jednym z największym na świecie eksporterów tej substancji, teraz na pierwszym miejscu stoi ochrona węgierskiej ludności i zapewnienie zaopatrzenia w lek” – dodano.

Również w środę zakon jezuitów podał, że proponuje wiernym rozmowę duchową online, jeśli będą chcieli o coś zapytać lub podzielić się swoją niepewnością lub radością, albo będą czuli potrzebę wyciszenia czy pomocy w modlitwie. Udostępniono kalendarz, w którym zaznaczono wolne terminy na taką konsultację.

Tymczasem Węgierska Agencja Turystyczna poinformowała, że na skutek odwołania rezerwacji 95 proc. hotelów na Węgrzech jest obecnie zamkniętych. Agencja wyraziła nadzieję, że sytuacja zacznie się poprawiać w lipcu dzięki krajowym turystom.

Na Węgrzech stwierdzono dotąd 226 przypadków zakażenia koronawirusem. Dziesięć osób zmarło, a 21 uznano za wyleczone.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)