"Wszystkie dane, które użytkownik przekazuje do aplikacji, są uregulowane porozumieniem podpisanym przez pacjenta wybierającego leczenie w domu" - zapewniło merostwo. Oświadczyło także, że dane przechowywane są na serwerach departamentu i zostaną z nich usunięte po zakończeniu przez pacjenta kwarantanny.

Aplikacja o nazwie "Monitoring socjalny" instalowana jest na smartfon przekazywany pacjentowi. Aby sprawdzić, czy użytkownik ma go przy sobie, urządzenie co pewien czas wysyła komunikaty wymagające dodatkowej identyfikacji za pomocą zdjęcia.

Urządzenie nie rejestruje trasy przemieszczania się użytkownika, a jedynie fakt opuszczenia adresu, gdzie pacjent przechodzi kwarantannę. Osoby, które złamią wymóg samoizolacji, będą przewożone do szpitala.

Merostwo wyjaśniło, że urządzenia są chorym dostarczane bez kontaktu osobistego. Aplikacja kontrolująca umożliwia ponadto wezwanie pogotowia ratunkowego w razie potrzeby. Smartfony miasto dostało bezpłatnie od kilku firm.

Władze zapewniły, że objęcie działaniem aplikacji wszystkich mieszkańców Moskwy nie jest planowane.

Szef departamentu technologii informatycznych Eduard Łysenko powiedział, że tego rodzaju technologie używane są w innych krajach, do których pandemia koronawirusa dotarła wcześniej.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)