Opublikowane wytyczne Zarządu Regulacji Ostrożnościowej (Prudential Regulation Authority - PRA) Banku Anglii, czyli brytyjskiego banku centralnego, zalecają instytucjom kredytowym, by nadal skupiały się na działalności na rzecz swych klientów. "Oczekuje się, że banki użyją przy tym swych buforów płynnościowych, nawet jeśli ma to spowodować spadki ich wskaźników zabezpieczenia płynności (liquidity coverage ratio - LCR) znacznie poniżej 100 proc." - zaznaczył PRA.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, brytyjskie banki komercyjne muszą mieć stale do dyspozycji złożoną z gotówki i krótkoterminowych obligacji rezerwę finansową, wynoszącą znacznie powyżej 100 proc. kwoty potrzebnej im na co najmniej jednomiesięczne funkcjonowanie bez pomocy z zewnątrz.

Jak wskazuje Reuters, organy nadzorcze chcą od banków przyspieszenia akcji kredytowej w ramach rządowego planu wspierania przedsiębiorstw poszkodowanych przez pandemię, a celem dyrektywy PRA jest zapewnienie pożyczkodawców, że nie staną w obliczu sankcji, na jakie byliby w normalnej sytuacji narażeni. "Redukcja wskaźnika LCR, nawet poniżej 100 proc., nie spowoduje jakichkolwiek automatycznych restrykcji" - podkreślił PRA. Zapowiedział również, że po kryzysie da bankom wystarczającą ilość czasu na uzupełnienie rezerw płynnościowych do wymaganego poziomu.

Już wcześniej BoE zezwolił bankom komercyjnym, by na potrzeby pożyczkobiorców uwolniły łącznie 23 mld funtów ze swych kapitałowych buforów przeciwcyklicznych (counter cyclical capital buffer - CCYB), które stanowią ochronę przed negatywnymi efektami okresowych zmian koniunktury. Rząd zakłada, że cały wolumen kredytów sięgnie w ramach obecnej akcji 190 mld funtów.

Reklama

>>> Polecamy: Brytyjski rząd broni się przed zarzutami zaniedbań w kwestii koronawirusa. "Groteska"