Przewodniczący Bundestagu: W czasie pandemii nie wszystko musi być podporządkowane ochronie życia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 kwietnia 2020, 11:30
W czasie pandemii koronawirusa nie wszystko musi być podporządkowane ochronie życia - powiedział przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble w rozmowie z dziennikiem „Tagesspiegel”.

„Kiedy słyszę, że wszystko inne musi być podporządkowane ochronie życia, to muszę powiedzieć: ta absolutyzacja nie jest słuszna” - powiedział w niedzielę przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble w rozmowie z berlińskim dziennikiem „Tagesspiegel”. Słowa jednego z najważniejszych polityków Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej odbiły się szerokim echem w niemieckich mediach.

„Jeżeli w ogóle w naszej konstytucji istnieje jakaś absolutna wartość, to jest nią godność człowieka. Ona jest nienaruszalna. Ale ona nie wyklucza, że będziemy musieli umrzeć” - podkreślił Schaeuble.

Polityk zaznaczył, że państwo musi zagwarantować wszystkim obywatelom jak najlepszą opiekę zdrowotną. Nie zmieni to jednak faktu, że „ludzie będą dalej umierać na koronawirusa” - dodał. 77-letni Schaeuble podkreślił, że sam znajduje się w grupie wysokiego ryzyka. „Mój strach jest jednak ograniczony. Wszyscy umrzemy. Uważam, że młodsi narażeni są na dużo większe ryzyko niż ja. Mój naturalny koniec jest bowiem trochę bliższy” - powiedział.

W jego opinii decyzji na temat łagodzenia obostrzeń nie można zostawić tylko wirusologom. Należy rozważyć również „konsekwencje gospodarcze, społeczne, psychologiczne i inne” - powiedział. „Zamknięcie wszystkiego na dwa lata miałoby straszne konsekwencje” - dodał.

W opinii Schaeuble podstawowym problemem polityków rządzących w czasie koronawirusa jest niedostatek informacji na temat wirusa, przez co nie da się przewidzieć wszystkich skutków podejmowanych obecnie decyzji. Jednak za najgorsze rozwiązanie uznał „gdybyśmy miesiącami się zastanawiali i nic nie robili”. Im dłużej będzie trwał kryzys, tym trudniej będzie nim zarządzać - zauważył.

Przewodniczący Bundestagu powiedział, że jego zdaniem pandemia koronawirusa doprowadzi do zmian strukturalnych w gospodarce, społeczeństwie i polityce, i że w obecnej sytuacji widzi też szansę na zwalczanie pewnych przesadnych tendencji. „Nadal największym problemem jest nie tylko pandemia, ale również zmiany klimatyczne, utrata różnorodności biologicznej, wszystkie te szkody, które my ludzie, a przede wszystkim my Europejczycy, aż do przesady wyrządzamy przyrodzie” - podkreślił.

>>> Czytaj też: Szumowski: Trwa ostra walka między państwami o testy [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj