Od 1 października o 100 zł wzrośnie kryterium dochodowe uprawniające do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (FA) i będzie wynosić 900 zł w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Co więcej, przyznawanie pieniędzy na dzieci będzie odbywać się przy zastosowaniu zasady złotówka za złotówkę. To oznacza, że jeżeli rodzic przekroczy wspomniany próg o niedużą kwotę, i tak będzie mógł otrzymać świadczenie – choć pomniejszone o jej wysokość. Takie rozwiązanie przewiduje ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, która została uchwalona w ubiegłym tygodniu przez Sejm (kolejnej tarczy antykryzysowej). Poza zmianami obejmującymi FA znalazły się w niej też inne, istotne modyfikacje dotyczące systemu pomocy społecznej.

Bez zgody nie ma pracy

Jedna z nich jest związana z placówkami, które zapewniają całodobowe usługi, takie jak domy pomocy społecznej czy noclegownie. Jeśli ich pracownicy zostaną w nich objęci kwarantanną, to w celu zapewnienia przebywającym tam osobom niezbędnej pomocy będą mogli dalej pracować i otrzymywać z tego tytułu należne wynagrodzenie – o ile wyrażą na to zgodę.

– To jest tak naprawdę dostosowanie przepisów do zaistniałej rzeczywistości. W wielu DPS, gdzie doszło do zakażenia koronawirusem lub gdzie przymusowo zatrzymano pracowników na kwarantannę z powodu takiego podejrzenia, te osoby wykonywały swoje obowiązki. Jednak, co ważne, ustawa daje im podstawę prawną, aby mogli tego odmówić – mówi Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Również Karolina Podsiadły-Gęsikowska, adwokat z Kancelarii Podsiadły-Gęsikowska, Powierża, podkreśla, że nowe przepisy to forma legalizacji wykonywania pracy w czasie kwarantanny. – Z jednej strony mogą one wyeliminować dotychczasowe przymuszanie pracowników do świadczenia pracy, bo potrzebna będzie ich zgoda. Ale z drugiej mogą one doprowadzić do sytuacji, że taka osoba zostanie postawiona pod murem, a naciski ze strony pracodawcy doprowadzą do tego, że taką akceptację wyrazi – dodaje.

Wymogi dla schronisk…

W nowej tarczy znalazły się też zmiany obejmujące funkcjonowanie placówek dla osób bezdomnych, czyli ogrzewalni, noclegowni oraz schronisk. Na mocy art. 4 ustawy z 8 lutego 2018 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej (Dz.U. poz. 700) wprowadzony został okres przejściowy dla samorządów oraz innych podmiotów prowadzących takie miejsca pobytu na dostosowanie ich do standardów określonych w rozporządzeniu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej z 27 kwietnia 2018 r. (Dz.U. poz. 896). Te przepisy wskazują m.in. liczbę miejsc, wymogi sanitarno-lokalowe oraz zakres usług zapewnianych w poszczególnych rodzajach placówek. Na osiągnięcie tych standardów wyznaczono czas do 31 grudnia 2020 r. Natomiast przyjęta właśnie ustawa przesuwa ten termin o dwa lata, do końca 2022 r. – z powodu epidemii koronawirusa.


>>> Polecamy: Mniejsza podaż zbóż i warzyw z powodu suszy może przełożyć się na ceny żywności

– Jesteśmy w kryzysowej sytuacji i wszystkie nasze wysiłki są teraz skierowane na zapewnienie bezpieczeństwa osobom korzystającym ze schronisk i noclegowni oraz ich pracownikom. Dlatego wydłużenie terminu na dostosowanie się do standardów jest dobrym rozwiązaniem – mówi Jakub Wilczek, prezes Ogólnopolskiej Federacji na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności.

Dodaje przy tym, że jeszcze pod koniec ubiegłego roku organizacja sprawdzała, jak wygląda proces dochodzenia do nowych wymogów i już wtedy 28 proc. placówek deklarowało, że nie zdąży na czas, a jeszcze więcej sygnalizowało, że może mieć z tym problemy. – Teraz są one z pewnością jeszcze większe, ale dzięki zmianie przepisów nie będzie im grozić zamknięcie – podkreśla Jakub Wilczek.

…i prywatnych domów opieki

Odroczenie terminu na dostosowanie się do nowych wymogów zostało wprowadzone również w odniesieniu do prywatnych placówek zapewniających całodobową opiekę seniorom i osobom niepełnosprawnym. W przeciwieństwie do DPS, jeszcze do końca ubiegłego roku nie musiały one spełniać żadnych wymogów w zakresie kwalifikacji kadry oraz poziomu jej zatrudnienia. Zostały one wprowadzone dopiero na podstawie ustawy z 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. poz. 1690).

Jednocześnie dla prywatnych domów, które powstały przed 1 stycznia 2020 r., wyznaczony został okres przejściowy na stopniowe dochodzenie do standardów. Proces ten miał się rozpocząć 1 czerwca br. i zakończyć 1 czerwca 2021 r. Jednak z uwagi na stan epidemii nowa tarcza przesuwa terminy wyznaczone w art. 6 ust. 2 ustawy z 19 lipca 2019 r. o rok (do 1 czerwca 2022 r.).

– To budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście ostatniego raportu NIK, który wykazał wiele nieprawidłowości związanych z działalnością prywatnych placówek i sprawowanym nad nimi nadzorem – zwraca uwagę dr Rafał Bakalarczyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

NIK alarmował bowiem, że sytuacja, w której prywatne placówki nie przestrzegają żadnych wymogów kadrowych, skutkuje bardzo wysokim ryzykiem niezapewniania ich mieszkańcom właściwych usług bytowych i opiekuńczych oraz stanowi zagrożenie dla ich życia i zdrowia. ©℗

W kolejnej tarczy nowe rozwiązania dla urzędników, dla nauczycieli – bez zmian

I. Tylko absolwenci Krajowej Szkoły Administracji Publicznej będą mogli w tym roku uzyskać mianowanie.
Na mocy nowych przepisów odwołane zostanie postępowanie kwalifikacyjne dla pracowników służby cywilnej, którzy mieli pod koniec czerwca przystąpić do egzaminu organizowanego przez KSAP. O mianowanie będzie się więc mogło ubiegać tylko kilkudziesięciu absolwentów tej szkoły. Osoby, które zapłaciły egzamin, otrzymają zwrot pieniędzy. Tegoroczny limit mianowań był przewidziany na 490 osób, a do postępowania zgłosiło się już ponad 600 kandydatów. W skutek tej decyzji w skali roku oszczędności dla budżetu państwa, z tytułu niewypłacania dodatku dla urzędników mianowanych, wyniosą ok. 6 mln zł.

II. Bez zmian w awansie i urlopie nauczycieli.
W toku prac sejmowych z ustawy wykreślono przepisy uprawniające resort edukacji do wprowadzenia w drodze rozporządzenia zmian w Karcie nauczyciela w tym zakresie. Taka propozycja znalazła się w projekcie skierowanym do Sejmu w związku z przesunięciem terminów egzaminów zewnętrznych (matur, ósmoklasistów, zawodowych), przez co część nauczycieli może być zmuszona do pracy w czasie wakacji i nie będzie mogła skorzystać z urlopu w ustawowym terminie (obecnie tylko do siedmiu dni mogą być do dyspozycji dyrektorów w czasie ferii zimowych i w wakacje). W związku z epidemią miały się też zmienić terminy i sposób przeprowadzania awansu zawodowego. AR ©℗

>>> Polecamy: Maseczki i dezynfekcja stanowisk. Oto wytyczne dla gabinetów fizjoterapeutycznych