Cała Europa na plusach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 czerwca 2009, 17:10
Początek dzisiejszej sesji był neutralny. Sukcesem popytu był jednak fakt, że nawet przez moment rynek nie zszedł poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia, co skutecznie powstrzymywało ambicje podaży. Przy niewielkim obrocie bykom po chwili handlu udało się zdobyć parę punktów i umieścić WIG20 na jedno procentowym plusie.

Kolejne godziny upłynęły pod znakiem stabilizacji i marazmu. Przez połowę dnia nic nie działo, a indeksy poruszały się w 10 punktowym zakresie. Pierwszą informacją była decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która zgodnie z oczekiwaniami obniżyła stopy procentowe o 25 pkt. do 3,5 proc. To historycznie najniższy poziom stóp w Polsce, ale taki ruch był szeroko oczekiwany, więc sytuacja nie uległa zmianie. Tak symboliczny spadek oprocentowania nie wpłynie w żaden sposób na koszty kredytu ani na znaczące pobudzenie gospodarki, a jedynie ma na celu pokazane, że Rada podąża drogą wyznaczoną przez zachodnie Banki Centralne. Dodatkowo wszystko wskazuje, że decyzja ta była jedną z ostatnich obniżek w trwającym cyklu, stąd pomimo obniżki stabilność krajowej waluty.

Pierwsze impulsy dla rynku giełdowego pojawiły się dopiero po informacjach z USA. Zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły o 1,8 proc. i były zdecydowanie lepsze od oczekiwań. W pilniej obserwowanym wskaźniku zamówień bez środków transportu też wzrost przebił oczekiwania, a ponieważ nastroje już były dość dobre i wzrosty notowały wszystkie europejskie parkiety, to indeksy ruszyły na północ osiągając nowe maksima. W czasie tego ożywienia wyraźnie odżył KGHM, który zyskiwał 6 proc.

W końcówce nastrój zwyżki mogła jeszcze popsuć informacja, że sprzedaż nowych domów w Stanach spadła o 0,6 proc., a oczekiwano wzrostu i co gorsze spadła również mediana ceny nowego domu. Chociaż to kolejny miesiąc rozczarowania w nowych hipotekach to inwestorzy skupili się na poprzednich lepszych danych i dobrą atmosferę udało się utrzymać do końca. Dzisiejsze wzrosty wyniosły WIG20 na 1864 pkt., który mieliśmy już okazję oglądać wielokrotnie podczas majowej konsolidacji. Uwzględniając zaledwie miliardowy obrót zwyżka o niemal 1,5 proc. jest mało wiarygodna i nie oznacza poprawy sytuacji. Nadal podaż jest dominująca, a dziś byki uzyskały tylko lekkie wzmocnienie.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: A-Z Finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj