PKB wzrósł w II kwartale roku o 1,1 proc. rok do roku - podał w piatek rano GUS. Jeszcze wczoraj większość polskich ekonomistów szacowała wzrost na 0,5-06 proc. Jedynie w Grupie Noble stawiano na 0,8 proc.

Agencja Bloomberg podała, ze średnia oczekiwań 23 ankietowanych przez nią ekonomistów wynosi jedynie 0,5 proc.

W pierwszym kwartale zanotowaliśmy wzrost  o 0,8 proc. W ujęciu kwartalnym PKB wzrósł o 1,4 proc.

GUS podał, że głównymi czynnikami wzrostu były popyt zagraniczny (eksport netto), którego wpływ na tempo wzrostu gospodarczego wyniósł 3,1 pkt proc. oraz spożycie ogółem - wpływ 1,3 pkt proc.

Te oceny podziela Przemysław Kwiecień z Domu Maklerskiego X-Trade Brokers.-" Dane są pewnym zaskoczeniem, choć generalnie struktura zmian PKB jest zgodna z oczekiwaniami. Warto odnotować spory spadek dynamiki konsumpcji prywatnej, który w połączeniu z ujemną dynamiką inwestycji i relatywnie słabym złotym wpłynął na rekordową kontrybucję handlu zagranicznego (aż 3,1%). Należy pamiętać, iż tak duży pozytywny wpływ handlu zagranicznego to nie fenomen eksportu, ale bardzo silne ograniczenie importu. Słaby złoty mógł uwydatnić ten proces, ale nie był jego przyczyną. Przyczyny to spadek reeksportu, ograniczenie inwestycji i niższa dynamika konsumpcji. - podkreśla Kwiecień.