Dariusz Rosati: Europa oczekuje od Grecji skruchy i pokuty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2010, 09:23
Euro stworzyło sprzyjające środowisko dla „rozwiązłości” fiskalnej i Grecja z tego korzystała bez skrupułów. Teraz Europa oczekuje od Grecji skruchy i pokuty – mówi w wywiadzie dla Gazety Wyborczej prof. Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych i członek Rady Polityki Pieniężnej.

Według Rosatiego, grecki kryzys obnażył słabości systemu zarządzania i kontroli w strefie euro. Zawiodły przede wszystkim mechanizmy dyscyplinujące kraje członkowskie, które się nadmiernie zadłużają. Jak mówi Rosati, Grecja przez 11 lat nie miała ani jednego roku, w którym jej deficyt byłby poniżej 3 proc., tak jak tego wymaga pakt stabilności i wzrostu.

Zdaniem profesora rozwiązaniem greckiego kryzysu nie jest jednak wyjście Grecji ze strefy euro. W traktatach europejskich nie ma procedury wyjścia ze strefy euro, a poza tym takie posunięcie byłoby dla Grecji katastrofą. Koszty obsługi długu publicznego drastycznie by wzrosły i kraj musiałby ogłosić bankructwo.

Jak twierdzi Rosati, trwającego kryzysu nie można jednak określić jako kryzysu euro. Według niego to raczej kryzys finansowy w Grecji, przy okazji którego ujawniły się istotne słabości w systemie zarządzania strefą euro. Zdaniem profesora w celu rozwiązania problemów w tym zakresie należy bardziej koordynować narodowe polityki fiskalne.

Pełny wywiad z prof. Dariuszem Rosatim w Gazecie Wyborczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj