Robinson: Waluty ryzyka znów na topie, ale na jak długo?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 lipca 2010, 11:24
Andrew Robinson
Andrew Robinson/Forsal.pl
Pomimo dość słabych danych z USA, dzisiejszej nocy apetyt na ryzyko utrzymał się po wczorajszym powrocie podczas sesji azjatyckiej. Taki rozwój sytuacji w dużej mierze zawdzięczać możemy pogłoskom o potężnych projektach infrastrukturalnych w zachodnich Chinach, co przełożyło się na wzrosty akcji w Szanghaju (jak się jednak później okazało, były to stare wiadomości, a część tych projektów jest już realizowana).

Do tego dochodzi udana aukcja hiszpańskich obligacji oraz pozostałości po pozytywnych komentarzach RBA. Funt brytyjski dodatkowo zwyżkował po publikacji badania BCC, które ukazało najszybciej rozwijający się od dwóch lat sektor usługowy w Wielkiej Brytanii oraz mocną prognozę wzrostu o 0,6-0,7% na drugi kwartał.

Natomiast złe wiadomości pojawiły się w formie wskaźnika ISM dla sektora usługowego w USA, który spadł z 55,4 na 53,8, co jest znacznie niższym wynikiem niż oczekiwano. Jeszcze słabiej wypadł element dotyczący zatrudnienia, który po pierwszej od grudnia 2007 r. majowej zwyżce powyżej magicznych 50 procent, szybko spadł z powrotem poniżej tego poziomu. To wystarczyło by wyhamować giełdę na Wall Street, której po późnej zwyżce udało się jednak na koniec utrzymać powyżej zera.

Na froncie danych mamy dzisiaj końcowy odczyt PKB za pierwszy kwartał oraz poziom zamówień w niemieckich fabrykach. Możemy również usłyszeć o planowanych „stress testach” dla europejskich banków – możliwe, że The Committee of European Banking Supervisors ujawni metodykę badania. Wciąż mówi się o tym, czy komitet zdecyduje się na ujawnienie nazw banków, które zostaną poddane testom (wybór bardzo selektywny!). Z pewnością regulatorzy starają się przygotować testy jak najbardziej ogólne i wystarczająco trudne, by zdobyć szacunek rynków, nie powodując jednak zbyt wielu negatywnych wyników. Jeśli testy okażą się zbyt łagodne, euro może mocno ucierpieć.

Mamy dzisiaj kolejną cichą sesję w USA, gdzie jedyna publikacja to tygodniowa liczba wniosków o kredyt hipoteczny. W Kanadzie opublikowane zostaną dane Ivey PMI za czerwiec. Przez pozostałą część tygodnia uwagę przyciągną głównie czwartkowe dane dotyczące australijskiego zatrudnienia oraz posiedzenia Banku Anglii i EBC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj