Robinson: Walka z inflacją w Chinach daje efekty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 stycznia 2011, 09:55
Andrew Robinson
Andrew Robinson/Forsal.pl
Poniedziałkowa sesja azjatycka pomimo tego, iż przed planowaną na ten tydzień wyprawą do USA prezydent Chin Hu nie posłuchał Stanów w kwestii mającego na celu walkę z inflacją podwyższenia wartości juana, okazała się całkiem spokojna. Do tego dane z chińskiego rynku nieruchomości wskazują na to, że zastosowana polityka inflacyjna może okazać się skuteczna.

Prezydent Hu powiedział, że jego rząd zamierza walczyć z inflacją rozsądną polityką obejmującą m.in. podwyżki oprocentowania, oraz że podwyżki cen nie powinny być powiązane z polityką dotyczącą kursów walutowych. Podczas sesji mieliśmy pewne przesłanki świadczące o tym, że polityka inflacyjna zastosowana na rynku nieruchomości wydaje się przynosić oczekiwane efekty, kiedy okazało się, że indeks cen chińskich domów wzrósł w grudniu jedynie o 6,4% r/r wobec 7,7% miesiąc wcześniej. Stanowi to kolejny – od końca kwietnia – miesiąc z rzędu, w którym wzrost okazał się niższy niż w miesiącu poprzedzającym.

Podczas piątkowej sesji euro z początku zwyżkowało do maksimów z połowy grudnia, lecz korekta nadeszła równie szybko. Główną przyczyną zmiany kierunku była próba powstrzymania inflacji w Chinach, gdzie rząd podwyższył poziom rezerwy bankowej o 50 punktów bazowych, w efekcie czego apetyt na ryzyko zdecydowanie zmalał. Podczas sesji amerykańskiej waluty przeważnie utrzymywały się w kanałach – tutaj mieszanka pozytywnych i negatywnych danych z rynku amerykańskiego nie wniosła praktycznie nic nowego. Szwajcarski bank narodowy głośno mówił o sile franka i jej wpływie na wzrost gospodarczy oraz ryzyko dla stabilności cen. Brak skłonności do podejmowania ryzyka widać było również na indeksie dolarowym, który skończył sesję na najniższym poziomie od tygodnia.

W Europie pierwsza sesja tego tygodnia będzie raczej niemrawa – wszystkie publikowane dziś dane pochodzą ze Skandynawii. Mamy tutaj indeks cen domów i poziom bezrobocia w Szwecji oraz bilans handlowy w Norwegii. Zauważcie jednak, że dziś rozpoczyna się spotkanie ministrów finansów państw członkowskich UE, więc warto śledzić wiadomości o instrumencie EFSF i ewentualnym jego podwyższeniu. W USA publikacji brak z uwagi na święto Martina Luthera Kinga. Jedyne na dziś zaplanowane wydarzenie to wystąpienie Plossera z Fedu. Listopadowe międzynarodowe transakcje na papierach wartościowych w Kanadzie zamykają dzisiejszą sesję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj