Tarnawa: Struktura wzrostu polskiego PKB w 2010 roku była niezadawalająca

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
31 stycznia 2011, 18:32
Łukasz Tarnawa, Główny Ekonomista PKO Banku Polskiego
Łukasz Tarnawa, Główny Ekonomista PKO Banku Polskiego/Inne
Według opublikowanych w piątek przez GUS wstępnych danych w 2010 r. dynamika PKB wzrosła do 3,8% r/r z 1,7% r/r w 2009, przy silnym wzroście popytu krajowego (w tym zapasów i konsumpcji).

Czynnikiem ograniczającym przyspieszenie była ujemna kontrybucja inwestycji i minimalnie ujemna eksportu netto. Opublikowane dane ukształtowały się nieco powyżej naszych prognoz oraz oczekiwań rynkowych.

Choć dane o wzroście PKB ukształtowały się na korzystnym poziomie, to można ocenić, że jego struktura wobec braku ożywienia w inwestycjach jest niezadawalająca, w szczególności wobec bardzo dużego udziału odbudowy zapasów w tworzeniu PKB. Trudno oczekiwać, aby ten czynnik okazał sie trwałym stymulatorem wzrostu i równie silnie stymulował wzrost także w 2011 r., stąd pomimo korzystnych perspektyw dla przyspieszenia dynamiki inwestycji i stabilnego wzrostu konsumpcji prywatnej oczekujemy w 2011 r. stabilizacji wzrostu PKB na poziomie zbliżonym do wyniku za ubiegły rok, tj. w przedziale 3,5%-4,0%.

Na bieżący tydzień nie ma zaplanowanych publikacji krajowych danych makroekonomicznych. Z kolei na rynkach zagranicznych będzie sporo wydarzeń i publikacji danych makroekonomicznych. Na czwartek (03.02.) zaplanowane jest posiedzenie rady Europejskiego Banku Centralnego, na którym powszechnie oczekiwana jest stabilizacja stóp procentowych na niezmienionym poziomie, niemniej po styczniowym zaostrzeniu tonu komunikatu ważna dla rynków będzie treść komunikatu po posiedzeniu rady.

Biorąc pod uwagę: krótszy okres czasu pomiędzy posiedzeniami (co implikuje nikłą szansę na kolejną istotną zmianę oceny perspektyw gospodarczych), fakt aktualizacji prognoz makroekonomicznych EBC oraz fakt, że decyzję dot. programów płynnościowych rada podejmie na kolejnym posiedzeniu w marcu, oczekujemy, że na posiedzeniu w bieżącym tygodniu rada EBC nie zmieni istotnie komunikatu, utrzymując go, podobnie jak w przypadku komunikatu po posiedzeniu styczniowym, w bardziej jastrzębim tonie, ale jednocześnie podtrzymując ocenę, że w średnim okresie inflacja ustabilizuje się na poziomie pożądanym przez ECB, co implikuje, że bieżący poziom stóp procentowych jest odpowiedni do warunków makroekonomicznych.

Na 04.02 zaplanowane jest posiedzenie ministrów finansów Unii Europejskiej, na którym (biorąc pod uwagę pojawiające się wypowiedzi przedstawicieli państw UE) nie zapadną jeszcze żadne decyzje dot. potencjalnych zmian w funkcjonowaniu mechanizmu pomocy finansowej w ramach UE, choć mogą pojawiać się kolejne komentarze i analizy dot. potencjalnych docelowych rozwiązań.

Pod koniec tygodnia (w piątek 04.02.) opublikowane zostaną – jak zawsze ważne dla rynków finansowych – miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy, a wcześniej, w trakcie tygodnia dane dot. wskaźników koniunktury ISM. Cały czas istotne dla notowań rynkowych będą także informacje dot. sytuacji w Egipcie wpływające na poziom globalnej awersji do ryzyka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj