Coraz więcej polskich obligacji w rękach zagranicy. To może być niebezpieczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lutego 2011, 19:07
Polska waluta, złoty, Europa.
Coraz większy udział inwestorów zagranicznych w polskim rynku obligacji skarbowych może być niebezpieczny, bo zwiększa jego podatność na wstrząsy zewnętrzne. Gdyby doszło do eskalacji kryzysu w strefie euro złoty z pewnością straciłby na wartości, a rentowności papierów poszybowałyby w gorę. Fot. Shutterstock/ShutterStock
Coraz większy udział inwestorów zagranicznych w polskim rynku obligacji skarbowych może być niebezpieczny, bo zwiększa jego podatność na wstrząsy zewnętrzne. Gdyby doszło do eskalacji kryzysu w strefie euro złoty z pewnością straciłby na wartości, a rentowności papierów poszybowałyby w gorę.

Na koniec 2010 roku inwestorzy zagraniczni mieli w swoich portfelach polskie papiery skarbowe warte 128,2 mld zł. Większość z tej puli stanowiły obligacje: ponad 124,7 mld zł. Ministerstwo Finansów wyliczyło, że w ciągu ubiegłego roku zaangażowanie inwestorów zagranicznych na polskim rynku długu zwiększyło się aż o 47 mld zł.

Przemysław Kwiecień, ekonomista X-Trade Brokers uważa, że finansowanie długu publicznego zagranicznym kapitałem to zawsze element ryzyka. I że jest ono tym większe, im większy jest udział zagranicy na tym rynku.

- Pokazały to ostatnie kryzysy. Irlandia jeszcze niedawno miała wysokie ratingi, ponieważ relacja zadłużenia sektora publicznego do PKB była stosunkowo niewielka. Duży za to był dług zagraniczny skumulowany w bankach. Okazało się, że duża ekspozycja na zagraniczne źródła finansowania spowodowała, że dług ten szybko może się przerodzić w dług sektora publicznego – mówi Przemysław Kwiecień. I dodaje, że na przeciwnym biegunie jest Japonia, której dług publiczny sięga niemal 200 proc. PKB.

- Mimo to nie mamy tam kryzysu zadłużenia, Japonia nie ma problemów z pozyskiwaniem finansowania i rolowaniem długu, z pokrywaniem ciągle dużego deficytu. A to dlatego, że dług jest finansowany krajowymi oszczędnościami. Mówiąc kolokwialnie nie ma komu stamtąd uciekać – mówi.

Zaangażowanie inwestorów zagranicznych na polskim rynku długu nominalnie nie jest duże. Ich udział to około jedna czwarta wartości portfela dłużnego, jaki mają łącznie wszyscy inwestorzy.

Pełna treść artykułu: Duży udział zagranicy w polskim długu to ryzyko

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj