UTK: będziemy chronić rynek przed wzrostem opłat za tory

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lutego 2011, 16:58
Pociąg
Będziemy chronić rynek przed nieuzasadnionym wzrostem stawek opłat za dostęp do torów - zapowiedział prezes Urzędu Transportu Kolejowego Krzysztof Jaroszyński. Władze UTK spotkały się w czwartek z przedstawicielami kolejowych przewoźników towarowych. Fot. Shutterstock/ShutterStock
Będziemy chronić rynek przed nieuzasadnionym wzrostem stawek opłat za dostęp do torów - zapowiedział prezes Urzędu Transportu Kolejowego Krzysztof Jaroszyński. Władze UTK spotkały się w czwartek z przedstawicielami kolejowych przewoźników towarowych.

Chodzi o opłatę, jaką przewoźnicy uiszczają za korzystanie z torów zarządzającej infrastrukturą kolejową spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Wysokość stawek zatwierdza UTK. Jak wyjaśnił Jaroszyński, podczas czwartkowego spotkania w UTK przewoźnicy kolejowi wykazywali, że stawki są za wysokie, a ich wahania trudno przewidzieć. "Chcemy ustabilizować te stawki w dłuższym okresie czasu" - zapowiedział w czwartek dziennikarzom prezes UTK.

Jego zdaniem wysokość stawek nie powinna rosnąć bardziej niż wskaźnik inflacji. Jeżeli miałyby wzrosnąć bardziej, to zarządca infrastruktury powinien wykazać, że wzrosły jego koszty związane z użytkowaniem linii kolejowych. "Nasze podejście jest takie, żeby ten wzrost nie następował" - powiedział Jaroszyński. "To jest oczywiście kwestia każdorazowej oceny takiego wniosku (...) poprzestaję na takiej ogólnej deklaracji, bo wniosek od PKP PLK (w sprawie wysokości stawek - PAP) zawierający propozycje zarządcy, jeszcze do nas nie wpłynął" - dodał.

Prezes UTK odniósł się także do wniosku, jaki złożyła należąca do Grupy PKP spółka Dworzec Polski, o zatwierdzenie cennika tzw. opłaty dworcowej. Przewoźnicy mieliby płacić za każde zatrzymanie pociągu na dworcu. Przychody z tej opłaty mają być przekazywane na utrzymanie ogólnodostępnych, publicznych części dworców - przejść, hal, toalet. Zgodnie z propozycją kolejarzy, wysokość opłat ma być uzależniona od kategorii dworca i długości pociągu. PKP S.A. proponuje, by stawki mieściły się w widełkach od 1,29 zł do 66,82 zł za jedno zatrzymanie się pociągu.

Jaroszyński poinformował, że wniosek zawierał liczne uchybienia formalne, więc dopóki kolejarze go nie uzupełnią, Urząd nie będzie oceniał jego merytorycznej strony.

Władze UTK planują także spotkać się z przewoźnikami pasażerskimi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: transport
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj