Budziciki: Globalnie rosnąca inflacja zwiększa ryzyko tzw. efektów drugiej rundy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 lutego 2011, 10:43
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Oprocentowanie depozytów międzybankowych w terminie O/N podczas środowej sesji wzrosło w okolice 3,30-3,50% (POLONIA ustalona została na 3,38%). Na rynku pieniężnym według wtorkowych danych NBP płynność wzrosła o 1,1 mld PLN.

Na krajowym rynku stopy procentowej najważniejszym wydarzeniem była publikacja styczniowych danych nt. rynku pracy. Tym razem jednak dane GUS nie zaskoczyły inwestorów. Okazało się, że w zeszłym miesiącu przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw wzrosła o 5,0% r/r wobec oczekiwanych przez analityków 5,1% (ankieta agencji Reuters). Z kolei zatrudnienie zwiększyło się o 3,8% r/r wobec spodziewanych około 2,5%. Rynek zareagował na dane neutralnie.

W środę odbyła się aukcja obligacji skarbowych – Ministerstwo Finansów zaoferowało papiery zmiennoprocentowe nowej serii WZ0115 i indeksowane wskaźnikiem inflacji IZ0823 za 1,0-3,0 mld PLN (podaż była dokładnie zgodna z wcześniejszym harmonogramem lutowych aukcji SPW). Ostatecznie inwestorzy zgłosili popyt w wysokości odpowiednio: 4,62 mld PLN i 1,52 mld PLN. Resort finansów zdecydował się na wyemitowanie papierów o wartości: 1,31 mld PLN i 1,14 mld PLN. Łączna wartość emisji (2,45 mld PLN) była zatem zbliżona do górnego przedziału oczekiwań. Aukcja dodatkowa nie została już zorganizowana. Średnia cena papierów serii WZ0115 została wyznaczona na poziomie 99,68 PLN, natomiast IZ0823 na 97,09 PLN. W przypadku papierów serii IZ cena okazała się wyższa od naszych oczekiwań, na co wpływ miała wtorkowa publikacja danych nt. styczniowej inflacji.

Wyniki aukcji nie miały wpływu na notowania SPW na rynku wtórnym. Ostatecznie rentowności utrzymały się na poziomach zbliżonych do wtorkowych.
Globalnie rosnąca inflacja wywiera coraz większy wpływ na banki centralne na świecie, a także zwiększa ryzyko tzw. efektów drugiej rundy. Przed podobnymi wyzwaniami stoi teraz Europejski Bank Centralny, Bank Anglii, ale i Narodowy Bank Polski. Odczyty bieżących wskaźników inflacji wyraźnie przewyższają oczekiwania rynkowe, pokazują kontynuację trendu wzrostowego, a ścieżki inflacyjne ukształtowały się znacznie powyżej wyznaczonych celów inflacyjnych. Póki co banki centralne monitorują dalsze zmiany (nie decydują się na zacieśnianie polityki pieniężnej), a także lekko zaostrzają ton komentarzy, co przekłada się na stawki rynkowe. Przedstawiciele EBC i BoE wskazują jednocześnie na potrzebę wspierania wzrostu gospodarczego, a przez to konieczność utrzymywania ultra niskich stóp procentowych. W związku z tym, że problem inflacji ma charakter globalny warto obserwować działania innych banków centralnych oraz ich prognozy. Przykładowo Mervyn King prezes Banku Anglii (zobligowany do wyjaśnienia przyczyn wzrostu inflacji) w liście do Georga Osborna, odpowiadającego w rządzie za finanse, podkreśla jednorazowy i podażowy charakter czynników powodujących wzrost cen. Spodziewa się on wzrostu inflacji w najbliższych miesiącach w okolice przedziału 4,0-5,0% wobec 4,0% w styczniu br.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj