Niemiecki sąd chce podważyć podstawy prawne pomocy finasowej dla Grecji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lipca 2011, 15:15
Flaga Grecji i dom z pieniędzy, materiały ShutterStock
Flaga Grecji i dom z pieniędzy, materiały ShutterStock/Forsal.pl
Tuż po przyjęciu przez Grecję planu cięć budżetowych niemiecki sąd może ogłosić, że pierwsza międzynarodowa pożyczka dla Grecji była nielegalna.

Tuż po przyjęciu przez Grecję planu cięć budżetowych w wysokości 78 mld euro, który był warunkiem przyznania już drugiej pożyczki dla tego kraju przez inne państwa europejskie, przedstawiciele najwyższej władzy sądowniczej w Niemczech zebrali się, aby przeanalizować podstawy prawne dotychczasowej pomocy finansowej dla Grecji. Niemiecki sąd może ogłosić, że pierwsza międzynarodowa pożyczka dla Grecji była niezgodna z prawem.

Podczas gdy przywódcy państw unijnych pracują nad niedopuszczeniem do kolejnego kryzysu finansowego w Grecji, Bundesverfassungsgericht (federalny sąd konstytucyjny) w Karlsruhe wysłucha jutro argumentów podważających prawne podstawy dwóch transz kredytowych dla Grecji z maja 2010 roku. Sprawy dotyczą wkładu finansowego państwa niemieckiego w pożyczce w wysokości 110 mld dla Grecji od rządów europejskich i MFW oraz udzieleniu dodatkowej pożyczki, która zahamowała w tamtym czasie grecki kryzys.

>>> Czytaj też: Coraz więcej spekulacji wokół restrukturyzacji długu Grecji

Sprawy zostały wniesione przez przedstawicieli niemieckiego środowiska akademickiego, które próbowało kiedyś zablokować członkostwo Niemiec w traktatach unijnych.

 - Niemiecki sąd najwyższy zawsze odnosił się krytycznie wobec integracji europejskiej, chociaż starał się przyjmować łagodną linię w konkretnych sprawach - powiedział Axel Kaemmerer, profesor Bucerius Law School w Hamburgu. - Sędziowie Trybunału mogą upominać rząd i wskazywać granice, których nie powinien przekraczać, ale zwykle nie wchodzą mu w drogę - dodaje.

Europejski fundusz przeznaczony na dofinansowanie gospodarki unijnej, który wynosi 750 mld euro, zawiera gwarantowane 440 mld ze środków rezerwowych krajów unijnych, 60 mld euro z Komisji Europejskiej oraz 250 mld euro z Międzynarodowego Funduszu Monetarnego. Niemcy jako kraj, najlepiej rozwinięty gospodarczo, mają największy udział w finansowaniu tego funduszu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj