Forsal logo

Gomułka: Premierowi chodziło o uspokajający przekaz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 sierpnia 2011, 17:14
Stanisław Gomułka Fot. Materiały prasowe BCC
Stanisław Gomułka Fot. Materiały prasowe BCC/Media
Premierowi i ministrowi finansów chodziło głównie o dwa cele - o uspokajający dla społeczeństwa przekaz, zmniejszający niepokoje ludności, a z drugiej strony o to, żeby nie powiedzieć czegoś, co oznaczałoby jakiś koszt polityczny dla rządu - komentuje główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka.

"Piątkowa debata miała miejsce w specjalnych okolicznościach - odbywała się na parę tygodni przed wyborami, a także w sytuacji dużego zamieszania na rynkach finansowych. Premierowi i ministrowi finansów chodziło głównie o dwa cele - o uspokajający dla społeczeństwa przekaz, zmniejszający niepokoje ludności, a z drugiej strony o to, żeby nie powiedzieć czegoś, co oznaczałoby jakiś koszt polityczny dla rządu.

Generalnie apel premiera, by mówić o finansach publicznych w sposób, który nie straszy Polaków, ma sens. Już i tak Polacy bardzo się niepokoją, szczególnie przedsiębiorcy w swoich decyzjach inwestycyjnych. Nadmierna ostrożność, nadmierny niepokój może pogorszyć sytuację w Polsce. Ten wysiłek ze strony premiera i ministra finansów, a także ze strony szeregu posłów, aby mówić w miarę spokojnie, był widoczny podczas piątkowej debaty i jest wartościowy.

Nie oczekiwałem poważnej dyskusji merytorycznej - ani ze strony opozycji, ani ze strony rządu. I w tym przypadku się nie zawiodłem.

Zdziwiła mnie trochę krytyka premiera pod adresem kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego. Dlatego, że ona była kompletnie nieuzasadniana. Premier nie wyjaśnił, dlaczego jest niezadowolony z wyników tego spotkania. W końcu premier Tusk jest szefem polskiej prezydencji Unii Europejskiej. Byłoby dobrze, żeby przywódcy strefy euro, jakimi są Sarkozy i Merkel, mówili językiem zbliżonym do języka prezydencji dla całej Unii. A jeżeli polski premier ma jakieś zastrzeżenia, to powinien je objaśnić publicznie. Czy na przykład on i minister finansów oczekiwali jakiegoś większego zaangażowania Niemiec i Francji w obronę Grecji, czy jakichś innych inicjatyw, które miałyby uspakajający wpływ na rynki finansowe?".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Stanisław Gomułka
Stanisław Gomułka

główny ekonomista BCC, minister finansów Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC, członek Narodowej Rady Rozwoju

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj