Niemcy stracili już cierpliwość. Będą strzelać do Rosjan

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2025, 13:03
[aktualizacja 15 października 2025, 07:19]
Niemiecka policja
Niemcy stracili już cierpliwość. Będą strzelać do Rosjan/ShutterStock
Niemcom skończyła się cierpliwość wobec bezczelnych prowokacji Rosjan. W ekspresowym tempie zmienili prawo, aby policja mogła wreszcie strzelać do tajemniczych dronów, które bezkarnie latają nad lotniskami, jednostkami wojskowymi i strategiczną infrastrukturą. Groźne incydenty coraz częściej paraliżują ruch lotniczy i budzą niepokój opinii publicznej. Projekt ustawy za chwilę trafi pod obrady Bundestagu.

Ostatnie miesiące pełne były doniesień z Niemiec o tajemniczych dronach. W nocy 3 października w pobliżu lotniska w Monachium wykryto nieznane drony, w związku z czym odwołano 17 lotów, a 15 innych przekierowano do Stuttgartu, Norymbergi, Wiednia i Frankfurtu. Niecałą dobę później lotnisko ponownie wstrzymało starty i lądowania samolotów cywilnych z powodu pojawienia się dronów nad terminalami.

Niemcy mają dość bezczelności Rosjan. Będą do nich strzelać

Niemieckie prawo nie zezwalało na niszczenie takich obiektów, nawet jeśli wkroczą one w strefę, w której nie powinno ich być. Rząd postanowili coś z tym fantem zrobić i zaproponował nowe przepisy, które pozwolą policji federalnej zestrzeliwać drony naruszające przestrzeń powietrzną. Projekt ustawy musi zatwierdzić teraz Bundestag.

"Incydenty związane z dronami zagrażają naszemu bezpieczeństwu. Nie pozwolimy na to. Wzmacniamy kompetencje policji federalnej, aby w przyszłości można było szybciej wykrywać i zwalczać drony" – skomentował na X kanclerz Friedrich Merz.

Niemcy dołączają tym samym do krajów europejskich, w tym Wielkiej Brytanii, Francji, Litwy i Rumunii, które niedawno przyznały swoim siłom bezpieczeństwa podobne uprawnienia.

Coraz więcej incydentów w Europie. Niemcy chcą zmiany przepisów

W ramach policji federalnej Niemiec powstanie specjalna jednostka antydronowa. Eksperci będą korzystać z doświadczeń Izraela i Ukrainy w zwalczaniu nieautoryzowanych maszyn. Policja będzie odpowiadać za drony latające na wysokości drzew, natomiast większe drony będzie zwalczać wojsko.

Od kilku tygodni w Europie rośnie liczba nieautoryzowanych dronów naruszających przestrzeń powietrzną. Nieznane maszyny przelatują nad lotniskami, zakłócając ruch lotniczy oraz nad obiektami wojskowymi i strategiczną infrastrukturą.

Podobne incydenty odnotowano w Danii, Norwegii i na Litwie. Niektórzy europejscy przywódcy sugerują, że działania mogą być elementem hybrydowej strategii Rosji, mającej na celu testowanie systemów bezpieczeństwa i wywołanie zakłóceń w transporcie cywilnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj