JPMorgan Chase, Bank of America, Citigroup, Goldman Sachs oraz Mogran Stanley zanotowały 13,5 mld dol. przychodu w handlu minus zyski księgowe w trzecim kwartale 2011 roku. To o 35 proc. mniej niż rok wcześniej. Przychody z bankowości inwestycyjnej spadły o 41 proc. względem drugiego kwartału do 4,47 mld dol.

>>> Czytaj też: Prezesi korporacji - wywołali kryzys, a ich pensje wzrosły trzykrotnie

Bank of America zanotował około 90 proc. spadek stałej kwoty dochodów z handlu. Korporacje odłożyły pomnażanie zysków, a inwestorzy sprzedali ryzykowne aktywa na fali obaw o spowalniającą gospodarkę USA oraz ryzyko rozszerzenia się kryzysu zadłużenia w Europie.

>>> Polecamy: Lista miast do okupacji - zobacz gdzie mieszkają amerykańscy bogacze

„Poziom mikro dogonił poziom makro i problemy systemu finansowego dotknęły również te firmy” – twierdzi Charles Peabody, analityk z nowojorskiego Portales Partners LLC. „Pytanie, które należałoby teraz postawić, to czy ten negatywny trend będzie kontynuowany” – dodaje.

Połączone przychody z handlu tych pięciu banków w tym roku spadły o 16 proc. względem takiego samego okresu rok wcześniej (bez korekt wyceny długu).
Indeks S&P 500 spadł w tym okresie o 14 proc., co oznacza największy spadek od czwartego kwartału 2008 roku. Chicago Board Options Exchange Volatility Index (VIX), który mierzy koszt ubezpieczenia na wypadek spadków indeksu S&P 500, wzrósł o 160 proc.

Logo Goldman Sachs / Bloomberg / Jin Lee
JPMorgan, jedyny bank w Stanach Zjednoczonych, który nie notował strat w trakcie kryzysu finansowego, zwiększa bonusy członkom komitetu operacyjnego / Bloomberg
Morgan Stanley / Bloomberg
Logo Bank of America. / Bloomberg
Główna siedziba Citigroup w Nowym Jorku / Bloomberg