Bieńkowska: nie wystarczy oszczędzać, trzeba mądrze inwestować

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 listopada 2011, 14:40
Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Materiały prasowe MRR.
Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Materiały prasowe MRR. /Media
W sytuacji kryzysu nie wystarczy oszczędzać, ale potrzeba też mądrej polityki inwestowania i wspierania przedsiębiorczości - tak o oczekiwaniach wobec polityki spójności w UE w latach 2013 -2020 powiedziała minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Minister uczestniczyła w czwartek w odbywającej się w Lublinie konferencji pt. "Przyszłość Funduszy Europejskich a przyszłość regionów", zorganizowanej w ramach prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej.

>>> czytaj też: Zobacz, kto będzie nami rządził przez najbliższe 4 lata

Na konferencji prasowej minister podkreśliła, że celem spotkania w Lublinie jest dyskusja na temat różnych problemów regionów państw UE i sposobów ich rozwiązywania w polityce spójności, która będzie realizowana w Unii w latach 2013-2020.

Zdaniem Bieńkowskiej polityka ta powinna być prowadzona tak, aby służyć długofalowemu rozwojowi poszczególnych regionów i takie prorozwojowe inwestycje powinny być realizowane mimo koniecznych w sytuacji kryzysu gospodarczego oszczędności.

"Oczywiście trzeba mieć pakiet cięć i oszczędności i to jest rzecz podstawowa, natomiast druga podstawowa rzecz to jest, żeby mieć też pakiet polityki inwestycyjnej, przede wszystkim dla przedsiębiorców. Bez takiej mądrej, ukierunkowanej polityki inwestycyjnej samo oszczędzanie nie wystarcza" - powiedziała.

Jak tłumaczyła, chodzi o dobrze zaplanowane i mądre wydawanie pieniędzy na inwestycje wspierające rynek i rozwój gospodarczy. Zaznaczyła, że taka polityka realizowana w Polsce, np. w programie Rozwój Polski Wschodniej, jest oceniania pozytywnie.

Bieńkowska podkreśliła, że szybkość wykorzystania funduszy europejskich nie jest najważniejsza, ale to, czy posłużą one dalszemu rozwojowi danego regionu. Zaznaczyła, że niektóre kraje UE, dziś borykające się z problemami ekonomicznymi, były beneficjentami polityki spójności, pieniądze wydały szybko, ale nie przyniosło to długotrwałego wzrostu gospodarczego.

"Tempo wykorzystania środków nie jest najważniejsze. Tempo powinno być takie, żeby pieniędzy nie oddawać, natomiast to nie znaczy, że trzeba wydawać pieniądze z zadyszką. Trzeba wydawać tak, żeby one przyniosły za kilka lat, nie tylko coś ładnego w naszym otoczeniu, ale żeby to coś żyło i przynosiło podatki i dochód tym obszarom" - powiedziała minister.

W dwudniowej konferencji w Lublinie biorą udział m.in. przedstawiciele instytucji unijnych, ośrodków akademickich, Banku Światowego, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oraz przedstawiciele różnych regionów Europy. Dyskusje poświęcone są różnym problemom regionalnym, m.in. demograficznym, restrukturyzacji obszarów poprzemysłowych, peryferyjnego położenia, rewitalizacji miast. W piątek obrady będą dotyczyć wymiany doświadczeń oraz prezentowania różnych rozwiązań i projektów z poszczególnych regionów, służących ich rozwojowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj