Forsal logo

Eksperci o finansowaniu partii politycznych: należy zwiększyć nadzór

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 kwietnia 2012, 21:12
Sejm, źródło: Flickr.com, Fot. Radio Nederland Wereldomroep's photostream: licencja Creative Commons Attribution-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-ND 2.0)
Sejm, źródło: Flickr.com, Fot. Radio Nederland Wereldomroep's photostream: licencja Creative Commons Attribution-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-ND 2.0) /Inne
Należy zwiększyć nadzór nad pieniędzmi wydawanymi przez partie polityczne, szczególnie podczas kampanii wyborczej - uważają eksperci, którzy debatowali we wtorek w Instytucie Spraw Publicznych.

Konferencja, zorganizowana przez ISP, miała na celu przybliżenie mechanizmów przeciwdziałania korupcji w Polsce. W panelu dotyczącym finansowania partii politycznych wzięli udział m.in. szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki, konstytucjonalista prof. Marek Chmaj, senator klubu PO Witold Gintowt-Dziewałtowski i dr Marcin Walecki z OBWE.

"Wprowadziliśmy system, w którym kluczową rolę odgrywa Państwowa Komisja Wyborcza. Tymczasem nie ma ona ani środków, ani uprawnień władczych, które czyniłyby ten nadzór bardziej realnym" - ocenił prof. Chmaj. Jak zaznaczył, choć w kontrolowaniu wydatków partii politycznych powinny mieć udział media, rozmaite instytucje i obywatele, to weryfikowanie sprawozdań finansowych, składanych przez partie, jest znacznie utrudnione.

W ocenie Chmaja problemem jest także zbyt małe wykorzystanie przez partie środków przeznaczonych na analizy eksperckie. Jak przypomniał, w obecnie obowiązującej ustawie partie przekazują na fundusz ekspercki od 5 do 15 proc. subwencji z budżetu.

"One nie wykorzystują tych pieniędzy na zamawianie ekspertyz u ekspertów. Często dla partii ekspertem jest np. szwagier prezesa - wybitny ekspert, czasem z maturą, który sporządza czterostronicową ekspertyzę i otrzymuje za nie honorarium w wysokości 40 tys. zł" - mówił Chmaj.

Konstytucjonaliście wtórował Gintowt-Dziewałtowski, który przekonywał, że należy wprowadzić sztywne regulacje dotyczące kwot przeznaczanych na fundusz ekspercki. Jego zdaniem konieczne jest także wprowadzenie instytucji podległej PKW, która monitorowałaby wydatki jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej i reagowała w razie wykrytych nieprawidłowości.

Z kolei Marcin Walecki z OBWE przekonywał, by skrócić czas na przedstawienia sprawozdań do 30 dni tak, by informacja o finansowaniu partii jak najszybciej trafiła do zainteresowanych. Obecnie partie składają roczne sprawozdania finansowe do końca marca roku następnego.

Zdaniem Kazimierza Czaplickiego obecne przepisy, choć co do zasady pozwalają partiom na prawidłowe gospodarowanie pieniędzmi, wymagają jednak pewnych uszczegółowień, zarówno tych wzmacniających możliwość kontrolowania wydatków partii, jak i tych które "harmonizują" kodeks wyborczy i ustawę o partiach politycznych.

W Polsce subwencje z budżetu państwa przysługują partiom politycznym, które w wyborach do Sejmu uzyskały w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów oraz koalicjom partii politycznych, na które oddano co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj