Polska autostrada popękała po 7 miesiącach od otwarcia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2012, 06:54
Na mniej niż 50 dni przed Euro 2012 mamy kolejną drogową kompromitację.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła 1,1-kilometrowy odcinek krajowej dwójki od węzła drogowego Świecko do granicy 30 września ub.r. Jak dowiedział się DGP, w nowej nawierzchni po roku pojawiły się pęknięcia i wykruszenia. Drogowcy boją się, że trasa nie przetrzyma najbliższej zimy. W 2013 r. niezbędny może być remont. Jak to możliwe, że nowiutka droga popękała niespełna siedem miesięcy po remoncie?

– Spękania, które wystąpiły na tym odcinku, nie są usterkami. To spodziewany efekt zastosowanego rozwiązania technologicznego – twierdzi Anna Jakubowska z GDDKiA w Zielonej Górze. – Poza tym nie wpływają negatywnie na jakość nawierzchni oraz komfort i bezpieczeństwo jazdy – zastrzega.

>>> Czytaj też: Euro 2012: Zmarnowana szansa dla polskiego wynalazku

Łącznik będący częścią korytarza A2 z Polski do Niemiec został wyremontowany w technologii white-topping (tzw. białej nakładki) za 16,8 mln zł. Metoda zakłada zastosowanie konwencjonalnej nakładki z betonu na starą nawierzchnię asfaltową. Na jezdni południowej ułożona została nawierzchnia betonowa z płyt dyblowanych (to tradycyjne rozwiązanie). Na jezdni północnej jest zaś nawierzchnia z betonu cementowego o zbrojeniu ciągłym – bez dylatacji (szczelin między płytami).

– Nieregularne spękania wynikają z właściwości materiału. Chcemy sprawdzić, które z rozwiązań okaże się trwalsze – zapewnia Anna Jakubowska.

W GDDKiA rozważana była nawet koncepcja ustawienia przy odcinku tablicy „Odcinek eksperymentalny”. W ten sposób drogowcy zabezpieczyliby się na wypadek roszczeń odszkodowawczych kierowców.

>>> Zobacz też: GDDKiA ma już warianty przedłużenia autostrady A1 i A2

Za projekt przebudowy łącznika między dwoma odcinkami A2 odpowiada Politechnika Wrocławska. Wykonawcą było konsorcjum firm Strabag i Heilit+Woerner. Nadzór nad inwestycją sprawował na zlecenie GDDKiA w Zielonej Górze Promost. Sprawdzenie nakładek betonowych na skoleinowanych nawierzchniach było oczkiem w głowie wiceszefa GDDKiA Tomasza Rudnickiego.

GDDKiA zdecydowała się na remont krajowej dwójki ze względu na otwarcie koncesyjnego 105-kilometrowego odcinka A2 z Nowego Tomyśla do Świecka, za który odpowiada Autostrada Wielkopolska. Ten także powstał w technologii betonowej – w tym 19-kilometrowy odcinek z Rzepina do Świecka w identycznej technologii białej nakładki. W obu inwestycjach jako członek konsorcjum pojawił się Strabag. Ale na autostradzie Jana Kulczyka spękania na razie nie wystąpiły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj