Linie lotnicze liczą straty. Wszystko przez drogą beznynę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lipca 2012, 18:40
Linie lotnicze zanotowały ogromne straty w pierwszym kwartale 2012 r. Przyczyną tego jest drogie paliwo. Najgorzej wypadli Europejczycy, najlepiej – Amerykanie. Takie dane płyną z raportu Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Lotniczych (IATA).

Łączna strata 55 przewoźników lotniczych z całego świata przez pierwsze trzy miesiące roku wyniosła ponad 1 mld dol., podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku linie zyskały 17 mln dol. Przyczyną tego jest cena ropy, która w pewnym momencie przekroczyła nawet 123 dol. za baryłkę – najwięcej od trzech lat.

Największe straty zanotowali przewoźnicy europejscy, którzy obok drogiego paliwa muszą też udźwignąć koszta związane z wprowadzeniem unijnego systemu handlu z emisjami. W efekcie europejskie linie lotnicze straciły 1,7 mld dol. Tym samym w ciągu trzech miesięcy przekroczyły one najgorsze roczne prognozy IATA – 1,1 mld dol. strat.

Na minusie są też przewoźnicy z Azji tracący 231 mln dol. Negatywne wyniki panują też na Bliskim Wschodzie, gdzie zysk linii lotniczych okazał się prawie trzykrotnie mniejszy od wypracowanego w pierwszym kwartale 2011 r. i wyniósł 195 mln dol. Niewiele lepiej mają się przewoźnicy z Ameryki Łacińskiej, których zysk spadł o niemal 40 proc. do 216 mln dol. Najlepiej wypadły zaś linie północnoamerykańskie, które w pierwszych kwartale zarobiły 518 mln dol. wobec pięciomilionowych strat w 2011 r.

Mimo że cena ropy w drugim kwartale spadła już o prawie 30 dol. za baryłkę, nadal jest wyższa niż średnia cena surowca w roku ubiegłym. Przez to popyt na usługi przewoźników lotniczych nieustannie spada, wynika z raportu. Dotyczy to zwłaszcza przewozów towarowych.

– Sytuacja w lotnictwie jest niestabilna. Dzieje się tak dlatego, że jednocześnie mamy do czynienia z pogorszeniem sytuacji gospodarczej w Europie. Dlatego zyski linii lotniczych w 2012 r. nie przekroczą 3 mld dol. W ten sposób rentowność osiągnie zaledwie 0,5 proc. – oświadczył szef IATA Tony Tyler. Dla porównania w ubiegłym roku zyski przewoźników sięgnęły 7,9 mld dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj