Najwięksi europejscy operatorzy omawiali z unijnym komisarzem ds. konkurencji Joaquinem Almunia pomysł budowy wspólnej sieci telekomunikacyjnej i wspólne wykorzystanie infrastruktury przez operatorów. Fakt, ze takie rozmowy miały miejsce, potwierdziła dla DGP Komisja Europejska. Jeżeli porozumienie dojdzie do skutku, będziemy mieli do czynienia z całkowitym zlikwidowaniem roamingu. Wszyscy operatorzy w Europie będą płacili za dostęp do sieci europejskiemu operatorowi (infrastrukturalnemu), a połączenia zagraniczne w Europie mogą być w cenie krajowych.

Najwięksi europejscy operatorzy telefonii komórkowej prowadzą rozmowy w sprawie stworzenia jednolitego rynku telekomunikacyjnego. Pomysł wstępnie popiera unijny komisarz ds. konkurencji Joaquin Almunii, który widzi w tym szansę na wyrównanie opłat i zlikwidowanie roamingu na terenie całej Unii Europejskiej. Idea wspólnego wykorzystania infrastruktury telekomunikacyjnej pojawiła się podczas prywatnego spotkania Almunii z szefami największych europejskich operatorów, m.in. Deutsche Telekom, France Telecom, Telecom Italia i Telefonica – ujawnił wczoraj dziennik „Financial Times”.

– Operatorzy wyrazili głęboką frustrację (sytuacją na rynku – red.) i zgodzili się poszukać konstruktywnych pomysłów w sprawie tego, jak mógłby działać europejski rynek. Ze strony Brukseli nie będzie obiekcji, mogą być one ze strony narodowych regulatorów – mówi dziennikowi osoba znająca przebieg spotkania. Almunia zajmuje twarde stanowisko w kwestii fuzji operatorów wewnątrz jednego kraju, co zmniejsza konkurencję na rynku. Ale zarazem wskazuje, że jest bardziej otwarty na ponadgraniczne sojusze, które przyczyniałyby się do budowy jednolitego rynku telekomunikacyjnego i oferowania paneuropejskich usług.

To zbliżałoby unijny rynek do sytuacji w Stanach Zjednoczonych i Chinach, gdzie istnieje po jednym regulatorze rynku i odpowiednio czterech i trzech dużych operatorów. Tymczasem na terenie UE w każdym z 27 państw członkowskich istnieje odrębny organ nadzorczy, a łącznie jest ponad 100 operatorów sieci komórkowych. W pomyśle nie chodzi – przynajmniej na razie – o łączenie operatorów telekomunikacyjnych, ale o łączenie sieci telekomunikacyjnej i wspólne wykorzystywanie infrastruktury. Według „Financial Timesa” podczas spotkania pojawił się pomysł stworzenia nowej firmy, do której przeniesiona zostałaby infrastruktura telekomunikacyjna i która następnie udostępniałaby operatorom pojemności na zasadach hurtowych.

Taki system funkcjonuje np. w Wielkiej Brytanii, gdzie infrastrukturę telekomunikacyjną dzielą sieci Vodafone i O2, oraz w Irlandii, w przypadku sieci Vodafone i Three. W Polsce Orange i T-Mobile stworzyły spółkę zarządzającą sieciami i wspólnie budującą infrastrukturę, ale bez wnoszenia do niej już posiadanych masztów i częstotliwości. Dzielenie sieci jest jednak znacznie łatwiejsze w obrębie jednego państwa – poważnym utrudnieniem w tworzeniu paneuropejskiej sieci jest gąszcz odmiennych krajowych regulacji. Inna sprawa, że docelowo może w Unii powstać także wspólny rynek operatorów. Mimo ponad stu działających operatorów około 80 proc. abonentów sieci komórkowych w UE ma umowy z jednym z czterech największych lub ich lokalnymi filiami.

Reklama