Bukareszt ponownie pod lupą Komisji Europejskiej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 stycznia 2013, 07:40
Bruksela oceni dziś postępy władz w Bukareszcie w reformowaniu wymiaru sprawiedliwości, gwarantowaniu niezawisłości sądów i walce z korupcją.

Poprzedni raport, opublikowany w lipcu był bardzo krytyczny. Komisja Europejska negatywnie oceniła wtedy dekrety rumuńskiego premiera Victora Ponty. Chodziło o ograniczenie kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, zmianę rzecznika praw obywatelskich, czy próbę odsunięcia prezydenta od władzy.

Pod naciskiem Brukseli szef rządu zaczął wycofywać się z niektórych, kontrowersyjnych decyzji. To jednak nie wystarczyło i Komisja Europejska zdecydowała, że Rumunia pozostanie pod jej ścisłym nadzorem. To musiało być upokarzające dla władz w Bukareszcie. Pokazywało bowiem, że Komisja wciąż nie ma do nich zaufania.

Sytuacja w Rumunii jest szczegółowo monitorowana od 2007 roku, bo nie była ona w pełni gotowa do członkostwa we Wspólnocie. Komisja wytykała między innymi korupcję na szczytach władzy, słabości wymiaru sprawiedliwości, oszustwa i brak skutecznej walki z przestępczością zorganizowaną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj