Rynek walutowy czeka na indeks ZEW, dane z USA i decyzję ws. Cypru

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 marca 2013, 09:28
Na rynku walut wiele zależy dziś od decyzji parlamentu na Cyprze.

Na dziś zaplanowane jest głosowanie w sprawie pakietu pomocowego i podatku od depozytów bankowych na Cyprze. Jeśli podatek zostanie zatwierdzony, to możemy mieć do czynienia z pogłębieniem wczorajszych przecen ryzykownych aktywów i dalszym umocnieniem dolara, oceniają ekonomiści.

Złoty pozostanie wrażliwy na wydarzenia na świecie oraz dane makro, w tym odczyt indeksu ZEW i może się osłabiać. 

Złoty wczoraj zyskał dzięki nieznacznie lepszym od oczekiwań danym z rynku pracy. Dziś uwaga znów będzie skupiona na danych makro, w tym głównie na danych z Niemiec. Spodziewane pogorszenie indeksu ZEW może osłabić złotego. 

„Krajowe dane będą mieć prawdopodobnie nieco lepszy wpływ na kurs złotego. Chociaż ankiety PMI sugerują od września wolniejsze tempo spadku aktywności gospodarczej w sektorze przemysłowym, to nadal daleko jest do sygnałów ożywienia gospodarczego. Na produkcji przemysłowej ciąży niski stan nowych zamówień. Szacuję, że produkcja spadła w lutym o 0.9% r/r, co byłoby neutralnym odczytem dla złotego. Część uczestników rynku spodziewa się niskiego wynika. Jeśli dane zaskoczą negatywnie, to złoty będzie podatny na osłabienie" – poinformował główny ekonomista DZ Banku Janusz Dancewicz. 

Rynki zagraniczne czekają na odczyt indeksu ZEW oraz dane z USA i rozstrzygnięcia dotyczące Cypru. 

„Głosowanie w sprawie pakietu pomocowego i podatku od depozytów bankowych na Cyprze odbędzie się dziś. Jeśli podatek zostanie zatwierdzony, to możemy mieć do czynienia pogłębieniem wczorajszych przecen ryzykownych aktywów i dalszym umocnieniem dolara. Z dzisiejszych danych przykrą niespodziankę może sprawić odczyt indeksu ZEW. Mimo poprawy oceny bieżącej sytuacji gospodarczej spodziewamy się obniżenia indeksu oczekiwań" – ocenił Dancewicz. 

Jego zdaniem, niższy odczyt ZEW prawdopodobnie osłabi euro względem dolara. Z kolei dane z amerykańskiego rynku nieruchomości będą bliskie konsensusowi, więc nie powinny nic zmienić na rynku. Jeśli zaskoczą pozytywnie (tak jak w ostatnich miesiącach) to będzie to sygnał do umocnienia dolara na rynku. 

We wtorek, ok. godz. 9:20 jedno euro kosztowało 4,1505 zł, a dolar 3,2096 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2931. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj