Królem walut jest wciąż dolar

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 września 2013, 05:01
fot. Andrea Danti
fot. Andrea Danti /ShutterStock
Polska waluta jest po rosyjskim rublu najważniejsza w Europie Środkowej i Wschodniej, choć jej znaczenie dla globalnych obrotów walutowych od kilkunastu lat nieznacznie spada – wynika z badań Banku Rozliczeń Międzynarodowych.

Badania te są przeprowadzane raz na trzy lata od 1989 roku. Obroty walutowe wzrosły w tym czasie o jedną trzecią.

Przeciętne dzienne obroty na rynkach walutowych wynosiły w kwietniu b.r. 5345 mld dolarów. To wzrost o jedną trzecią w porównaniu z kwietniem 2010 roku, gdy średnie obroty wynosiły 4 bln dol. W kwietniu 2007 było to 3,3, bln dol. Najważniejszym instrumentem na rynkach forex są swapy walutowe. Dzienne obroty nimi wynoszą 2,2, bln dol. Na drugim miejscu są transakcje spotowe (2 bln dol). Banki centralne i państwowe fundusze majątkowe (SWF) tworzą mniej niż 1 proc. obrotów na rynkach walutowych. Wzrost obrotów jest dziełem funduszy hedgingowych, instytucjonalnych inwestorów (np. funduszy emerytalnych) i mniejszych banków. Przeważają transakcje transgraniczne.

Które waluty najważniejsze?

Dominacja amerykańskiego dolara w światowych obrotach walutowych nie uległa zmniejszeniu. W około 87 proc. wszystkich transakcji na rynkach walutowych dolar jest jedną ze stron. To o 2 punkty procentowe więcej niż przed trzema laty. Z dużych walut najbardziej zyskał jen, którego obroty wzrosły w porównaniu z kwietniem 2010 roku o 63 proc. Wynikało to z polityki prowadzonej przez Bank Japonii, który osłabił swoją walutę, zwiększając jednocześnie jej podaż. Z tego powodu wielu inwestorów pozbywało się jenów, inni zaś kupowali, uznając, że cena jest atrakcyjna. Transakcje pary dolar-jen wzrosły w ciągu trzech lat o 70 proc. W sumie obroty jenami wzrosły o 4 punkty procentowe i stanowiły w kwietniu 23 proc. wszystkich transakcji walutowych.

Po raz pierwszy od wprowadzenia euro, rola tej waluty zmalała. Obroty euro wzrosły w ciągu trzech lat o 15 proc., czyli znacznie mniej niż łączne obroty światowe. Europejska waluta pozostała drugą najważniejszą walutą świata, ale udział jej spadł o 6 punktów procentowych do 33 proc. wszystkich transakcji walutowych na świecie.

Waga wielu walut w globalnych obrotach czasami znacznie odbiega od wagi gospodarki i eksportu danego kraju. Wśród dziesięciu najważniejszych walut jest na przykład nowozelandzki dolar, choć Nowa Zelandia jest dopiero na 55 miejscu pod względem PKB. Obroty walutą meksykańską są ponad 2-krotnie większe niż brazylijską, choć potencjał gospodarczy Brazylii jest większy. Waluta indyjska ma niewielkie znaczenie dla globalnych rynków, choć kraj ten zajmuje 10 miejsce pod względem PKB. Wysoka jest pozycja walut z małych krajów, będących jednak ważnymi centrami finansowymi – Hongkongu i Singapuru.

>>> Czytaj cały tekst na www.obserwatorfinansowy.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj