BIEC: Poprawa na rynku pracy jest na razie nietrwała

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 października 2013, 10:03
Praca, kariera, awans
Praca, kariera, awans/ShutterStock
Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach w wielkości bezrobocia, spadł we wrześniu po raz czwarty z rzędu (po 11 kolejnych wzrostach) o 0,7 pkt m/m do 91,4 pkt, zapowiadając tym samym niewielką poprawę na rynku pracy, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w raporcie.

"Ciągle jednak dominuje pozytywne działanie czynników o charakterze sezonowym nad czynnikami wynikającymi z postępującego ożywienia w gospodarce. Jak do tej pory, jest ono zbyt słabe i zbyt krótkie aby miejsc pracy przybywało w takim tempie by stopa bezrobocia znacząco i trwale spadła" - głosi raport.

BIEC zawraca uwagę, że o braku trwałych pozytywnych zmian na rynku pracy świadczy wysokość stopy bezrobocia rejestrowanego. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w ostatnich trzech miesiącach bezrobocie właściwie nie uległo zmianie, kształtując się na poziomie 13,4 proc. 

>>> Czytaj też: Eurostat: Bezrobocie w UE wciąż wysokie, sytuacja młodych dramatyczna

Spośród ośmiu  składowych wskaźnika aktualnie pięć działa w kierunku spadku bezrobocia, dwie w kierunku jego wzrostu a jedna pozostała obojętna dla przyszłych tendencji na rynku pracy.

"Do czynników pozytywnych dla kształtowania się zatrudnienia zaliczyć należy przede wszystkim utrzymującą się już od dłuższego czasu poprawę ocen polskich przedsiębiorców na temat ogólnego klimatu koniunktury  oraz prognozowanych zmian wielkości zatrudnienia w zarządzanych przez nich firmach" - czytamy dalej.

Przewaga firm zwalniających pracowników nad tymi, którzy zwiększają zatrudnienie spadła do 5 proc. z blisko 16 proc. w styczniu, podał BIEC.

Do  pozytywnych  sygnałów  płynących  z  rynku  pracy  zaliczyć  należy  spadek  liczby  nowych bezrobotnych  rejestrujących się w urzędach pracy. Trzeci  miesiąc  z  rzędu  spada  liczba  bezrobotnych  zwolnionych  z  przyczyn  leżących  po  stronie zakładów  pracy, podano też w materiale. 

>>> Czytaj też: Raport: Młodzi ludzie są najbardziej niezadowoleni z pracy

Minister pracy ma nadzieję, że bezrobocie pod koniec roku nie przekroczy 14 procent.

Wciąż dominuje pozytywne działanie czynników o charakterze sezonowym nad czynnikami wynikającymi z ożywienia w gospodarce. Minister Władysław Kosiniak Kamysz bardzo liczy na środki z Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych, o które zwrócił się do ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Zaznaczył, że bez tych pieniędzy bardzo trudno będzie sprostać oczekiwaniom pracodawców, którzy liczą na staże czy szkolenia oraz na obniżenie kosztów pracy. To zaś może się odbywać przez dofinansowanie zatrudnienia, czyli tak zwane zatrudnienie subsydiowane. Zwiększenie finansowania potrzebne jest szczególnie w miesiącach jesiennych, kiedy rozpoczyna się trudniejszy czas dla rynku pracy - podkreślił minister Kosiniak Kamysz.

Szacunkowe dane resortu pracy o bezrobociu we wrześniu podane zostaną w najbliższy piątek. W sierpniu natomiast stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 13 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj