Energia jądrowa dla Wielkiej Brytanii jest droga

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 października 2013, 19:04
Gdyby Polska za budowę elektrowni jądrowej miała zapłacić stawkę wynegocjowaną właśnie przez EdF w Wielkiej Brytanii, rachunek wyniósłby aż 79 mld zł, choć ostatnie szacunki mówiły o 56 mld zł.

Brytyjczycy za 3200 MW mocy zapłacą 18,9 mld euro. To 5,9 mln euro za MW. – Drogo – ocenia Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych i przypomina, że rachunek za jądrówkę w angielskim Somerset miał wynosić 5,2 mln euro. Brytyjczycy płacą drogo, bo grozi im black-out.

– Dekadę temu postawiono na wiatr, zapominając o węglu i atomie. Teraz okazuje się, że prądu może brakować. Francuzi to wykorzystali – ocenia Strupczewski. Atomówkę o mocy ok. 3000 MW chce stawiać także Polska, a EdF jest wymieniany wśród faworytów wyścigu o kontrakt. Zdaniem eksperta cena MW w naszych warunkach nie powinna być wyższa niż 4,5 mln euro. Skąd optymizm? Turcy wynegocjowali niedawno 3,5 mln euro za każdy MW reaktora dostarczonego przez Arevę.

>>> Czytaj więcej: Londyn zdecydował o budowie pierwszej od 20 lat elektrowni atomowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj