Prywatny samolot to w biznesie coraz częściej nie snobizm, lecz konieczność. W Polsce w trzy lata przybędzie ich co najmniej 100 - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Gazeta dodaje, że latać chce coraz więcej polskich biznesmenów. To szybki i bezpieczny środek transportu, choć drogi. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego z końca września w naszym kraju było zarejestrowanych prawie 1200 cywilnych statków powietrznych oraz około 200 śmigłowców. Z tego firmy i osoby prywatne są właścicielami niespełna 800 samolotów i kilkudziesięciu śmigłowców.

Podróże prywatnym samolotem to przede wszystkim oszczędność czasu, a także prestiż, komfort i niezależność. Za najtańsze - ultralekkie samoloty - trzeba zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Droższe są samoloty turbinowe, a śmigłowiec to już wydatek od kilkuset tysięcy do kilku milionów dolarów. Najwięcej kosztują międzykontynentalne odrzutowce.

Luksusowy Bombardier Global 5000 kosztuje około 50 milionów dolarów.

Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".