Zapowiada się hossa w handlu uprawnieniami do emisji CO2

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2014, 14:40
Komin i CO2
Komin i CO2/ShutterStock
Propozycja wycofania z rynku części uprawnień do emisji CO2 jeszcze nie pomogła cenom tych papierów. Ale kurs powinien wkrótce zacząć rosnąć.

7 stycznia na niemieckiej giełdzie EEX startują notowania uprawnień do emisji CO2. Dzień później Komisja Europejska rozstrzygnie, w jaki sposób można wycofać z europejskiego rynku część uprawnień (EUA). Według ekspertów właśnie w tych dniach można spodziewać się dużej zmienności notowań. W tym roku kurs EUA może być średnio ponaddwukrotnie wyższy niż w 2013 r.

Backloading, czyli wycofanie części uprawnień, ma podnieść ich cenę i zachęcić firmy do zielonych inwestycji. Pierwotna propozycja KE zakładała wycofanie 900 mln uprawnień w latach 2013–2015 i ponowne wpuszczenie ich na rynek w latach 2019–2020. Obecnie zakłada się wycofanie w latach 2014–2015 lub 2014–2016.

Jak zauważa Wojciech Hofman z Domu Maklerskiego Consus, już sama informacja zwiększająca szanse na interwencję na rynku doprowadziła do wzrostu notowań jednostek EUA. 8 listopada sprzedawano je nawet po 4,99 euro. Jednak wysoka wycena nie utrzymała się długo.

– Jeszcze tego samego dnia obserwowaliśmy korektę, po której cena na zamknięciu była niższa niż dnia poprzedniego – zauważa Hofman. Prognoza średniej wartości uprawnień EUA w II półroczu 2013 r. nawet zmalała o 1,89 proc. w stosunku do październikowych przewidywań.

– Korekta była efektem niskiej wyceny uprawnień podczas listopadowych sesji – stwierdza Hofman.

>>> Czytaj też: Platforma do handlu emisją CO2 najwcześniej w 2014 r.

Pomimo spadków i powiązanej z nimi obniżki średniej prognozowanej ceny w II półroczu DM Consus spodziewa się odbicia notowań, choć wynik spotkania w ramach Komisji Europejskiej nie jest przesądzony.

Ingerencji na rynku CO2 sprzeciwiają się polski rząd i polscy europosłowie, którzy wskazują na ryzyko wzrostu cen energii. Były minister środowiska Marcin Korolec, który zajmował się sprawą uprawnień do emisji CO2, uważał, że Polska do końca powinna walczyć, by uniemożliwić KE administracyjną ingerencję w rynek uprawnień. To m.in. dzięki Polsce udało się opóźnić wejście w życie propozycji KE, która proponowała wcześniejsze o rok wycofanie uprawnień z rynku.

Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) oszacował, że polskie przedsiębiorstwa w wyniku opóźnienia wprowadzenia backloadingu zaoszczędziły ok. 1,8 mld zł w odniesieniu do okresu styczeń 2013 r. – czerwiec 2014 r. KOBiZE szacuje także, że w 2014 r. średnia cena uprawnienia do emisji CO2 wzrośnie do 12,07 euro za tonę. W 2013 r. średnia cena uprawnienia wynosiła 4,41 euro za tonę.

>>> Czytaj też: Uprawnienia do emisji CO2: Korzystna dla Polski decyzja europosłów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj