Czeka nas walutowa huśtawka? Zobacz prognozy kursu złotego do końca 2014 roku

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 marca 2014, 23:24
Kurs EURPLN i prognoza na koniec roku 2014
Kurs EURPLN i prognoza na koniec roku 2014/Forsal.pl
Rośnie sprzedaż walutowych instrumentów pochodnych. Bankowcy mówią o zauważalnym wzroście zainteresowania zabezpieczeniami.

– Zwykle się tak dzieje, gdy zmienność na rynku jest większa. W tym roku mieliśmy już taką sytuację pod koniec stycznia, gdy trwała wyprzedaż walut z rynków wschodzących – twierdzi Piotr Konarski, dyrektor do spraw rynków finansowych w Raiffeisen Polbank.

– Nagłe zmiany kursów walut zawsze powodują poruszenie wśród przedsiębiorców uczestniczących w wymianie handlowej z zagranicą i narażonych na ryzyko zmian kursowych – dodaje Piotr Lipiński z wydziału instrumentów pochodnych mBanku. I potwierdza: im bardziej kurs zaczyna się wahać, tym bardziej zwiększa się liczba transakcji zabezpieczających. Podobnie jest w PKO BP. Monika Floriańczyk z biura prasowego banku mówi, że ostatnie wydarzenia na Ukrainie spowodowały wzrost zainteresowania transakcjami zabezpieczającymi. Choć, dodaje, ten wzrost rozłożył się w czasie, bo napięcie na Wschodzie rosło już od kilku miesięcy.

Szczegółów bankowcy nie chcą ujawniać. Ale kilka rzeczy wiadomo na pewno. Pierwsza: po zabezpieczenia sięgają przede wszystkim eksporterzy.

– Dzielą się przy tym na dwie grupy. Pierwsza to ci, którzy zwykle czekają na korzystny kurs i teraz wykorzystują okazję – dzięki zakupowi zabezpieczenia mogą sobie zaklepać dobry kurs na dłużej. Druga grupa świadomie zabezpiecza kontrakty zaraz po ich podpisaniu. Liczba takich klientów rośnie – przekonuje Piotr Konarski.

Drugi pewnik: klienci korporacyjni najchętniej kupują kontrakty forward. To stała tendencja od czasów, gdy w latach 2008–2009 firmy sparzyły się na rynku opcji walutowych. Forward to kontrakt, w którym strony umawiają się, po jakim kursie nastąpi wymiana waluty w przyszłości. Według danych NBP z kwietnia ubiegłego roku (ostatnie dostępne) dzienne obroty kontraktami na krajowym rynku walutowym wynosiły 464 mln dol. To o prawie 25 proc. więcej niż w 2012 r.

Banki deklarują, że nie rekomendują już klientom kupowania konkretnych zabezpieczeń. Piotr Konarski mówi, że klient dostaje pakiet informacji o sytuacji na rynku oraz opinie analityków o możliwych scenariuszach jej zmian. Na tej podstawie podejmuje decyzje sam.

Podobnie jest w mBanku. – Ostateczna decyzja o zawarciu konkretnej transakcji zabezpieczającej w oparciu o wybrane rozwiązanie pozostaje zawsze po stronie klienta – zapewnia Piotr Lipiński.

Bankowcy liczą na to, że jeśli huśtawka kursowa potrwa dłużej, to nadal będzie się to przekładać na wzrost sprzedaży zabezpieczeń. Analitycy walutowi uważają scenariusz wahań kursu w najbliższych tygodniach za całkiem prawdopodobny. Bartosz Sawicki z TMS Brokies obstawia osłabienie złotego wobec dolara. Jego zdaniem impulsem może być dalsze ograniczanie skali skupu amerykańskich aktywów.

>>> Rosja pędzi ku recesji. Prognozy wzrostu PKB obniżone do zera

1714360-prognozy-kursu-eurpln-do-konca.jpg
Prognozy kursu EURPLN do końca 2014 roku
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj