Wicekanclerz Niemiec: Rosja szykuje czołgi na Europę

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 kwietnia 2014, 13:18
NATO i Rosja: porównanie sił
NATO i Rosja: porównanie sił/DGP
Niemcy przestrzegają przed eskalacją kryzysu na Ukrainie. Wicekanclerz Sigmar Gabriel oświadczył, że Rosja "szykuje swoje czołgi do przekroczenia europejskich granic".

Podczas spotkania z premierem Francji Manuelem Vallsem, upamiętniającego wybuch I wojny światowej Sigmar Gabriel wezwał Europę, by pamiętała lekcję, płynącą z dwóch największych konfliktów XX wieku oraz nie traktowała wolności i bezpieczeństwa jako rzeczy oczywistej. 

Z kolei niemiecki MSZ oświadczył, że z informacji, płynących z wielu źródeł wynika, iż Rosja eskaluje napięcie we wschodniej Ukrainie. Zapowiedział też, że ministrowie spraw zagranicznych UE podczas dzisiejszego spotkania w Luksemburgu będą rozmawiać o trzeciej fazie sankcji wobec Rosji. 

>>> „Polskie Kły” odstraszą Rosję? Świat się zbroi, Zachód tnie wydatki na wojsko. Czytaj więcej tutaj.

Konieczne kolejne sankcje wobec Rosji

Pojawiają się kolejne apele o dalsze sankcje wobec Rosji za jej próby destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Do ukarania Moskwy wezwał między innymi minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii William Hague, który opowiedział się za sankcjami gospodarczymi. Natomiast szef polskiego MSZ-tu Radosław Sikorski spodziewa się rozszerzenia sankcji dyplomatycznych. Tej sprawie poświęcona jest narada unijnych ministrów spraw zagranicznych w Luksemburgu.

Działania Rosji na Ukrainie muszą spotkać się ze stanowczą odpowiedzią - tak mówili przed spotkaniem unijni szefowie dyplomacji. Ale różnili się jeśli chodzi o stawiane akcenty. Brytyjski minister spraw zagranicznych powiedział, że sankcje powinny dotknąć Rosję finansowo i gospodarczo. „Ważne jest byśmy uzgodnili możliwe terminy wprowadzenia trzeciej fazy sankcji” - powiedział William Hague. Również minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius przekonywał, że sankcje dyplomatyczne już nie wystarczą. „Nie możemy zajmować się myciem naczyń kiedy pali się dom” mówił.

Polski minister Radosław Sikorski pytany o sankcje wspomniał jedynie o tych dyplomatycznych. „Spodziewałbym się wydłużenia listy osób objętych sankcjami finansowymi i zakazem wjazdu do Unii” - powiedział szef polskiego MSZ-tu. Do tej pory w Unii zgoda była tylko na sankcje dyplomatyczne, bo te gospodarcze uderzyłyby także w państwa członkowskie.

>>> Czytaj też: Ukraina na progu wojny domowej

Na spotkaniu w Luksemburgu unijni ministrowie mają także omówić pomysł Polski, Szwecji i Wielkiej Brytanii dotyczący wysłania europejskiej emisji na Ukrainę, która miałaby pomóc zreformować milicję i wymiar sprawiedliwości. Natomiast szefowie dyplomacji 18 krajów mają uzgodnić wspólną odpowiedź na groźbę Rosji dotyczącą wstrzymania gazu przez Ukrainę, w związku z zaległymi płatnościami. Przywódcy tych państw otrzymali w ubiegłym tygodniu list w tej sprawie od prezydenta Władimira Putina. Minister Sikorski uważa, że odpowiedzią powinna być tworzona unia energetyczna. „To jest w naszym interesie, w interesie europejskich firm i konsumentów, aby stworzyć konkurencyjny rynek gazu w Unii, by znalazła ona sposoby na używanie swojej potęgi rynku na rzecz wynegocjowania lepszych warunków handlu gazem z Rosją” - podkreślił polski minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj