Inflacja konsumencka wyniesie 0,1 proc. r/r w tym roku, 1,0 proc. w przyszłym roku oraz 1,6 proc. w 2016 r., co oznacza wartości niższe odpowiednio o 0,1 pkt proc., 0,4 pkt i 0,7 pkt wobec projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP) z marca, wynika z "Raportu o inflacji" NBP. Według banku centralnego, inflacja pozostanie wyraźnie poniżej celu inflacyjnego wynoszącego 2,5 proc. r/r w w całym okresie objętym projekcją, tj. do końca 2016 r.

W lipcowej projekcji przewidywano, że inflacja pozostanie poniżej tego poziomu do końca 2016 r.

"Umiarkowane ożywienie w polskiej gospodarce wpłynie na stopniowy wzrost dynamiki cen wszystkich głównych komponentów koszyka dóbr i usług konsumpcyjnych (inflacji bazowej, cen żywności, cen energii). Inflacja CPI do końca horyzontu projekcji kształtować się będzie jednak wyraźnie poniżej celu inflacyjnego NBP" - czytamy w raporcie.

"Obok niskiej presji popytowej, na którą wskazuje ujemna w całym horyzoncie projekcji luka popytowa, ograniczaniu presji inflacyjnej sprzyjać będą także stabilne ceny surowców na rynkach światowych przy wolno rosnącym popycie globalnym oraz wzroście podaży ropy naftowej i gazu ziemnego z łupków" - napisano dalej.

W całym horyzoncie projekcji inflacja bazowa kształtować się będzie na niskim poziomie - w latach 2015-2016 średnio 1,2 proc. r/r - do czego przyczynią się zarówno czynniki krajowe, jak i zewnętrzne, podał NBP.

Reklama

"Głównym źródłem niskiej inflacji bazowej pozostaje prognozowana niska presja popytowa w gospodarce, na co wskazuje ujemna w całym horyzoncie projekcji luka popytowa. Jej kształt wiąże się z oczekiwanym przejściowym obniżeniem wzrostu PKB w 2015 r., a następnie jedynie jego niewielkim przyspieszeniem" - czytamy dalej.

Według centralnej ścieżki, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniesie 0,7 proc. w 2014 r., o 1,0 proc. w 2015 r. i o 1,3 proc. w 2016 r. wobec 1,2 proc. w 2013 r.

"Komponentem najsilniej obniżającym wzrost cen konsumenta w krótkim horyzoncie projekcji będą ceny żywności, których ujemna dynamika utrzyma się do I kw. 2015 r. Tak silny spadek cen żywności jest wypadkową słabszej koniunktury oraz zwiększonej podaży surowców rolnych" - uważa bank centralny.

Według centralnej ścieżki, ceny żywności spadną o 0,7 proc. w 2014 r., a następnie wzrosną o 0,9 proc. w 2015 r. i o 2,0 proc. w 2016 r. po wzroście o 2,0 proc. w 2013 r.

"Niska przewidywana inflacja w horyzoncie projekcji wynika również z niskiego wzrostu cen energii. W bieżącym roku średnia dynamika cen energii będzie, podobnie jak w 2013 r., ujemna i wyniesie -0,6 proc. Przyczyni się do tego obniżka cen energii elektrycznej od 1 stycznia br. dla gospodarstw domowych, a także obniżki cen paliw związane ze spadkiem cen ropy naftowej na rynkach światowych" - napisano także w dokumencie.

Według centralnej ścieżki, ceny energii spadną o 0,6 proc. w 2014 r., a następnie wzrosną o 1,5 proc. w 2015 r. i o 2,0 proc. w 2016 r. po spadku o 1,5 proc. w 2013 r.

Projekcja listopadowa z modelu NECMOD obejmuje okres od IV kw. 2014 r. do IV kw. 2016 r. Punktem startowym projekcji jest III kw. 2014 r. Projekcja została przygotowana przy założeniu niezmienionych stóp procentowych.

>>> Czytaj też: Ropa najtańsza od lat, a ceny na stacjach wciąż wysokie. Dlaczego?

PKB

Wzrost PKB przyspieszy do 3,2 proc. w tym i spowolni do 3,0 proc. w przyszłym roku, a w kolejnym roku ponownie przyspieszy do 3,3 proc., wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP), opublikowanej w "Raporcie o inflacji".

W lipcowym raporcie NBP spodziewał się, że wzrost gospodarczy Polski wyniesie 3,6 proc. w 2014 i 2015 r., a następnie spowolni do 3,5 proc. w 2016 r.

NBP zwraca uwagę, że informacje, które napłynęły po zamknięciu lipcowej projekcji wskazują na pogorszenie sytuacji w otoczeniu polskiej gospodarki, co przekłada się na obniżenie prognozy wzrostu krajowego PKB, w tym zwłaszcza w krótkim i średnim horyzoncie projekcji.

"Po napływie danych z ostatnich miesięcy, prognozy wzrostu w strefie euro zostały zrewidowane w dół, najsilniej w latach 2014-2015. Dane te wskazują na większe, niż oceniano wcześniej problemy strukturalne niektórych gospodarek strefy euro. Dodatkowo pogorszeniu uległy nastroje przedsiębiorstw i gospodarstw domowych w strefie euro, co w pewnej części powiązane jest z zaostrzeniem kryzysu rosyjsko-ukraińskiego. Ze względu na powiązania handlowe relatywnie silniej oddziałuje on na polską gospodarkę" - czytamy w raporcie.

"W dłuższym horyzoncie projekcji dynamika PKB nieznacznie przyspieszy, pozostanie jednak na poziomie istotnie niższym od wieloletniej średniej sprzed światowego kryzysu finansowego. Czynnikiem ograniczającym skalę poprawy krajowej koniunktury jest prognozowane niskie tempo wzrostu w strefie euro. Odbudowę popytu krajowego będzie wspierać natomiast spadek realnych stóp procentowych w horyzoncie projekcji, powodujący obniżenie kosztu finansowania kredytem inwestycji i konsumpcji. Utrzymana zatem zostanie obecna zrównoważona struktura wzrostu PKB, na który składać się będzie wzrost konsumpcji indywidualnej, akumulacji i spożycia zbiorowego. Wkład eksportu netto pozostanie natomiast czynnikiem zmniejszającym dynamikę krajowego PKB" - napisał także bank centralny.

Poniżej przedstawiono składowe PKB wg centralnej ścieżki projekcji.

Bezrobocie

Stopa bezrobocia będzie obniżać się do 9,4 proc. na koniec tego roku (z 10,3 proc. na koniec ub.r.), dalej do 8,9 proc. na koniec 2015 r. i do 8,3 proc. rok później, wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP).

W lipcowej projekcji bank centralny spodziewał się, że stopa bezrobocia na koniec lat 2014-2016 wyniesie odpowiednio: 9,7 proc., 8,8 proc. i 8,0 proc.

"W kierunku obniżenia stopy bezrobocia równowagi oddziaływać będzie wygasające, w ślad za obniżającą się bieżącą stopą bezrobocia, negatywne zjawisko histerezy (zwiększające dotychczas stopę bezrobocia równowagi). Spadkowi stopy bezrobocia sprzyjać będzie także relatywnie wysoka elastyczność krajowego rynku pracy. W Polsce, w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej, częściej stosowaną formą zatrudnienia są umowy na czas określony i - zwłaszcza w sektorze usług - umowy cywilno-prawne. Rzadziej stosowany jest natomiast mechanizm indeksacji wynagrodzeń, co ułatwia dostosowanie płac do warunków rynkowych" - czytamy w raporcie.

"Łącznie, wzrost liczby pracujących przy spadku liczby ludności oraz jedynie nieznacznie rosnącej stopie aktywności zawodowej przełoży się - pomimo niekorzystnej koniunktury - na obniżenie stopy BAEL do 8,3 proc. w 2016 r." - czytamy dalej.

NBP przewiduje, że liczba pracujących wzrośnie o 1,5 proc. w tym, o 0,3 proc. w przyszłym roku oraz o 0,4 proc. w 2016 r. (po spadku o 0,2 proc. w ub.r.).

Według centralnej ścieżki projekcji, stopa bezrobocia równowagi NAWRU ma wynieść w latach 2014-2016 odpowiednio: 9,2 proc., 9,0 proc. i 8,5 proc. (wobec 9,3 proc. w 2013 r.).

Według projekcji, jednostkowe koszty pracy zwiększą się o 2,2 proc. w 2014 r. i o 1,9 proc. w 2015 r. oraz o 2,2 proc. w 2016 r. Towarzyszyć temu będzie wzrost wydajności pracy - odpowiednio o: 1,7 proc., 2,7 proc. i 2,8 proc. (wobec 1,7 proc. w 2013 r.).