Co trzeci wynajmujący na Wielkiej Brytanii ma problem z zaległościami czynszowymi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2014, 03:30
wynajem, nieruchomości, mieszkanie
wynajem, nieruchomości, mieszkanie/ShutterStock
850 milionów funtów, czyli około 4,6 miliarda złotych – aż takie są zaległości czynszowe najemców w Wielkiej Brytanii – szacuje tamtejsze stowarzyszenie właścicieli nieruchomości na wynajem. Pojedynczy inwestor nie otrzymał więc od swoich najemców średnio 1650 funtów należnego mu czynszu.

Skala zjawiska jest tak duża, ponieważ właścicieli domów na wynajem jest na Wyspach około 1,6 miliona (co trzeci ma problemy z zadłużeniem lokatorów).

Co więcej sytuacja raczej nie ulegnie znacznej poprawie. W 2015 roku aż 22 proc. właścicieli spodziewa się, że najemcy ich nieruchomości mogą mieć problemy z regulowaniem czynszów.

Aby przeciwdziałać eskalacji problemu brytyjskie stowarzyszenie właścicieli domów na wynajem postanowiło opublikować poradnik, który ma pomóc uniknąć zaległości czynszowych. Głównym sposobem ma być utrzymywanie dobrych relacji z lokatorem oraz zapobieganie problemom. 

>>> Czytaj też: Premier Cameron chce "hamulca bezpieczeństwa". Wielka Brytania wprowadzi nową politykę imigracyjną?

Na Wyspach do tego drugiego elementu przykłada się od dawna znacznie większą wagę niż w Polsce. Potencjalni najemcy są bowiem prześwietlani pod względem wysokości zarobków czy miejsca pracy, o czym w Polsce rzadko ktokolwiek myśli, aby nie urazić potencjalnych najemców takimi pytaniami. W Wielkiej Brytanii jest inaczej. Właściciele mogą unikać najemców z określonej grupy zawodowej, a często też odmówią podpisania umowy, jeśli zarobki potencjalnego najemcy są zbyt niskie (czynsz pochłonie ponad 60% pensji).

Na tym jednak nie koniec. Brytyjscy właściciele nieruchomości na wynajem często pytają też o poprzednie miejsce zamieszkania potencjalnego najemcy lub oczekują referencji. Powód? Chcą skontaktować się z poprzednim wynajmującym, aby spytać czy był zadowolony z lokatora.

Kontroli poddawane są też informacje o potencjalnym najemcy zamieszczone na portalach społecznościowych, sprawdzana jest jego historia kredytowa, poprawność numeru konta w banku, rejestracja w okręgu wyborczym oraz to czy widnieje w rejestrze osób skazanych lub w rejestrze dłużników. Czasem więc chcąc wynająć mieszkanie w Wielkiej Brytanii trzeba przejść weryfikację zbliżoną do polskiego procesu ubiegania się o kredyt. 

>>> Czytaj też:  Wynajem mieszkania w Wielkiej Brytanii: Właściciele domów w Anglii jak urząd imigracyjny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Lion's House
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj