Rogalski: Ryzyka dla naftowych walut

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Obserwowany dzisiaj rano mocny wyskok cen ropy w odpowiedzi na interwencję militarną w Jemenie, został w kolejnych godzinach skorygowany – taki scenariusz sugerowaliśmy w raporcie surowcowym.

 Dla ropy WTI, która za chwilę będzie zmagać się z barierą 50 USD/brk mocne wsparcie to okolice 48,70 USD/brk. Wyraźniejsze zejście niżej będzie zanegowaniem pozytywnych sygnałów płynących z analizy technicznej – wzrost minimum do 54,20-54,80 USD/brk, które stanowią maksima z lutego. Kluczowe będzie oczywiście obserwowanie dalszego rozwoju wypadków w Jemenie, który raczej nie zapowiada się na tzw. „flash war”. Mimo tego faktu próba większego odbicia cen surowca będzie skutecznie „gaszona” przez widmo uwolnienia nawet części gigantycznych zapasów tego surowca, jakie zalegają w magazynach, a także na specjalnie wynajętych ku temu tankowcach.

Do czego zmierzam? Dzisiaj można po południu można było zaobserwować próbę osłabienia takich walut jak dolar kanadyjski, czy też korona norweska – obie są wrażliwe na wahania cen ropy, a tak jak wspomnieliśmy po wcześniejszym wyskoku zaczęła tanieć. Tylko, że tu natychmiast pojawiają się ryzyka. Dzisiejsze wystąpienie szefa Kanady, w którym powtórzył, że trzeba dać sobie więcej czasu, aby ocenić wpływ ostatnich działań banku centralnego, a gospodarka powinna zacząć stopniowo odbijać, to sygnał, że Poloz raczej nie będzie forsował cięcia stóp procentowych na najbliższych posiedzeniach. To z kolei potwierdza tezę, że w średnim terminie pary z CAD (grające na długo) mogą być ciekawe, gdyż kanadyjska waluta była wcześniej wyprzedawana. Tym samym gra w kontrze do tej strategii powinna mieć z założenia dość krótkoterminowy charakter i to raczej tylko na USD/CAD (dolar może odbijać, gdyż rynek będzie się ustawiał pod przyszłotygodniowe, kluczowe dane z gospodarki, co było widać już dzisiaj). Ruch ten będzie tylko korektą w zapoczątkowanym wcześniej średnioterminowym trendzie na umocnienie się CAD - mocny opór to okolice 1,2615-20, a wsparcie to okolice 1,2370-80.

Mniej ryzykownie wygląda korona norweska. Gdyż tutaj członkowie Norges Banku będą mieć interes w nie dopuszczeniu do nadmiernego umocnienia się lokalnej waluty. Na wykresie USD/NOK widać, że próbujemy powrócić powyżej naruszonego poziomu 7,8868. Jeżeli to się uda to celem w kolejnych dniach może być rejon 8,03-8,0350.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Ryzyka dla naftowych walut »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj