Zła wiadomość dla Polski. Rezerwa na rynku CO2 zostanie wprowadzona wcześniej niż zakładano

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 maja 2015, 20:38
Komin i CO2
Komin i CO2/ShutterStock
Jest wstępne porozumienie łotewskiej prezydencji i Parlamentu Europejskiego w sprawie rezerwy na unijnym rynku pozwoleń na emisję CO2.

Według kompromisu zawartego we wtorek, ma ona zostać wprowadzona 1 stycznia 2019 roku.

Tak zwana rezerwa stabilizacyjna to mechanizm, który doprowadzi do podniesienia cen pozwoleń, co ma zmobilizować państwa członkowskie do większej redukcji emisji dwutlenku węgla. Polska zabiegała o to, aby rezerwę wprowadzić w roku 2021 i takie rozwiązanie udało się wcześniej przeforsować wśród państw członkowskich, ale już nie w negocjacjach z europosłami. Ci ostatni opowiadali się za tym, by nastąpiło to wcześniej. Ostatecznie uzgodniono, że będzie to rok 2019.

Dzisiejsze porozumienie przewiduje także, że do rezerwy przeniesione zostaną uprawnienia wcześniej zdjęte z rynku , które - według początkowych założeń - miały na niego powrócić. Tak się jednak nie stanie - co także jest niekorzystne dla naszego kraju. Teraz uzgodnienia prezydencji i europosłów muszą być jeszcze zaakceptowane przez przedstawicieli wszystkich państw członkowskich, a następnie przez unijnych ministrów i Parlament Europejski. 

>>> Czytaj też: Prawnik z ONZ ostrzega: Umowa TTIP jest niebezpieczna dla praw człowieka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj