W tym czasie zysk netto sektora bankowego wyniósł jednak 167 mld zł. Zdecydowana większość zysków została więc w kraju, zasilając fundusze własne sektora bankowego, które w końcu czerwca br. wynosiły 147,6 mld zł. W kraju została też ta część dywidend, która trafiła do Skarbu Państwa (m.in. głównego udziałowca PKO BP, który jest na drugim miejscu pod względem sum wypłaconych akcjonariuszom) oraz do takich inwestorów instytucjonalnych, jak fundusze emerytalne czy inwestycyjne.
Jak wskazuje Związek Banków Polskich, sektor bankowy był w ubiegłym roku największym płatnikiem podatku dochodowego od firm. 26 proc. CIT pochodziło właśnie z banków.
Te instytucje mają jednak również inne obowiązkowe opłaty – przede wszystkim składkę na Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
Od powstania BFG banki wpłaciły na fundusz pomocowy 6,5 mld zł. W wielu krajach wprowadzana w czasie kryzysu opłata bankowa szła właśnie na tego typu fundusze. U nas banki płacą ją od 1995 r. (przez pewien czas tyle samo co sektor wpłacał Narodowy Bank Polski).
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
