Latynoscy gangsterzy wśród ochotników w Ukrainie. Mają jeden cel

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 lipca 2025, 12:59
[aktualizacja 31 lipca 2025, 09:16]
ZZxx
Latynoscy gangsterzy wśród ochotników w Ukrainie. Trwa śledztwo/YouTube
Wielu Latynosów zaciąga się do ukraińskiego Legionu Międzynarodowego nie z pobudek ideologicznych, ale po to, by po mistrzowsku opanować obsługę dronów-kamikadze. Meksykański wywiad alarmuje, że to często żołnierze karteli narkotykowych, którzy zdobyte umiejętności chcą wykorzystać w rozgrywkach świata przestępczego. Służby Kijowa uruchomiły już śledztwo w tej sprawie.

Latynosi na celowniku służb Kijowa 

Meksykańskie Narodowe Centrum Wywiadu (CNI) wysłało w tej sprawie tajną notatkę do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). 

Jak pisze francuski serwis Intelligence Online, odzew w Kijowie był natychmiastowy. SBU, we współpracy z ukraińskim wywiadem wojskowym (HUR), uruchomiło już śledztwo w sprawie podejrzanych latynoskich ochotników, którzy dołączyli do Legionu Międzynarodowego, w tym do Grupy Taktycznej Etos, półtajnej formacji działającej w obwodzie charkowskim i donieckim.  

Ukraińskie służby podejrzewają, że część ochotników z Meksyku i Kolumbii zgłasza się bezpośrednio do akademii, gdzie kształci się pilotów dronów-kamikadze. W ten sposób udaje im się omijać podstawowe kontrole rekrutacyjne, mające wychwycić osobników z podejrzaną przeszłością.

Z GAFE do Killhouse. Tajemnice ochotnika "Aguila-7"

W toku czterech lat od inwazji Ukraina znalazła się w światowej awangardzie wojskowych technologii bezzałogowych. Między innymi dzięki ich skutecznemu zastosowaniu armia Kijowa zniwelowała przewagę Rosjan w ilości żołnierzy i broni konwencjonalnej.  Ich rola na polu walki rośnie – szacuje się, że drony odpowiadają już za 70 proc. strat osobowych po obu stronach konfliktu.

Ukraina wykształciła w specjalnych akademiach już tysiące pilotów dronów. Początkowo były one dostępne wyłącznie dla miejscowych żołnierzy. Z czasem jednak zaczęto w nich szkolić również zagranicznych ochotników. Wśród nich SBU i HUR wytypowało już kilku Latynosów – głównie z Meksyku i Kolumbii – którzy wykazywali obsesyjne zainteresowanie obsługą bezzałogowców, ignorując wszelkie inne elementy szkolenia.

Intelligence Online otrzymał od Ukraińców informację o jednym z podejrzanych. Chodzi o Meksykanina o kryptonimie "Aguila-7". Został on zarejestrowany w marcu 2024 r. pod fałszywą tożsamością obywatela Salwadoru.

Mężczyzna najpierw służył w zespole wsparcia logistycznego międzynarodowej ochotniczej kompanii Chosen. Następnie skończył pełne szkolenie w lwowskiej akademii pilotów dronów Killhouse. Podejrzenia instruktorów wzbudziły jego zaawansowana wiedza w zakresie obsługi dronów, w tym umiejętność obchodzenia zabezpieczeń antydronowych.

Służby Kijowa dokładniej prześwietliły jego przeszłość. Okazało się, że w ojczyźnie "Aguila-7" służył w GAFE (hiszp. Grupo Aeromóvil de Fuerzas Especiales) – elitarnej jednostce przeznaczonej do walki w mieście i operacji przeciwpartyzanckich. Wielu dezerterów z tej formacji stanowi trzon brutalnego gangu Los Zetas.      

Poza tym, dzięki wsparciu europejskich służb, wykryto, że trzech ochotników Legionu Międzynarodowego to byli bojownicy FARC – lewicowej partyzantki, która przez dziesięciolecia kontrolowała potężną część Kolumbii, dopuszczając się licznych zbrodni i angażując w kokainowy proceder. 

"Przyjęliśmy ochotników w dobrej wierze"

Ukraińskie służby twierdzą, że zweryfikowały dane podejrzanych hiszpańskojęzycznych ochotników w bazach Interpolu i amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA. Udało im się zidentyfikować kilku z kryminalną przeszłością w południowoamerykańskich gangach. Co się z nimi stało? Nie wiadomo.

– Przyjęliśmy ochotników w dobrej wierze. Ale musimy sobie uświadomić, że Ukraina stała się światowym centrum wiedzy o dronach-kamikadze. Niektórzy przyjeżdżają tu, by nauczyć się zabijać przy użyciu bezzałogowca za 400 dolarów, a potem sprzedać tę wiedzę temu, kto zapłaci najwięcej – konstatuje oficer SBU w rozmowie z Intelligence Online.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj